Na dzisiaj przygotowałam zdjęcia biurka, nic w nim szczególnego, ciekawszy był mój pulpit. Biurko, jak biurko, sędziwe, dziesięcioletnie w całkiem znośnym stanie.
W dzień
Cóż tu widzimy - po lewej stronie lampka, którą uwielbiam, bo wygina się w każdą możliwą stronę, praca maturalna, którą pewnie jeszcze ze trzy razy poprawię, laptop, Xperia, stojaczek na długopisy, gdzie widoczne są lizaki, które zebrałam na walentynki :) W szufladce na klawiaturę leżą wademeka i trzy podręczniki do matmy, to pudełko, które widzimy w dolnym, prawym rogu to mój pojemnik na pocztówki, które kiedyś zamierzam Wam pokazać ;)
I wieczorem
Na tym zdjęciu doszły dwa słowniki, których używam najczęściej i świeczki, nieodłączna część wieczoru, nie ma świeczek, nie ma udanego wieczoru.
Te po lewej są kawowe, a po prawej brzoskwiniowe.
Następny post będzie ciekawszy, obiecuję.
ach jest klimat z tymi świeczkami :-) "miejsce pracy" masz schludne i eleganckie, przyznaję :*
OdpowiedzUsuńja też zawsze muszę mieć jakąś świeczkę zapaloną :D, wtedy jest taka fajna atmosfera! ;)
OdpowiedzUsuńczekam z niecierpliwością aż się kartkami pochwalisz! ;D
<3
Dodam, pokażę, ale to potrwa, bo niestety trochę tego jest :D
Usuńile ich już masz? ;p
UsuńJa również mam małego świra na temat świeczek:) Wieczór bez świeczek jest nieudany :)Fajne miejsce masz do siedzenia:P A czy xperia to dobry tel?
OdpowiedzUsuńHmmm, nie wiem jak inne, ale ja mam Sony Xperia J od czterech miesięcy i sobie chwalę, telefon jest funkcjonalny, poza tym, że można dzwonić i pisać można zrobić dobre zdjęcia, posłuchać muzyki w dobrej jakości, gry na androida są całkiem całkiem, choć ja mało gram. Ma pięć motywów w różnych kolorach, coś tam każdy sobie znajdzie. Mi się bardzo dobrze użytkuje, jak na razie. Telefon ma wyświetlacz w sam raz, a filmy można oglądać w naprawdę dobrej jakości. Cóż jeszcze mogę powiedzieć. Ekran się nie rysuje :) Obudowa też jest bardzo fajna, bo jest z tego wytrzymałego plastiku. :) Ja polecam!
UsuńHa! Mam identyczne słowniki :D Co do świeczek, to możemy się zgodzi. Też je uwielbiam.
OdpowiedzUsuńLubię je, ale jak dla mnie mają za mały zasób słów ;D Pons.eu - słownik najlepszy. Ever :D
UsuńTeż uwielbiam świeczki :)
OdpowiedzUsuńWszyscy kochamy świeczki :D
Usuńale porządek :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńBoże Święty! Jaki porządek! też uwielbiam świeczki, aczkolwiek teraz mam coś chyba nawet lepszego. ;> (za chwile podeśle Ci zdjecie, cobyś umiała sobie to wyobrazić) nalewasz u gory wody, potem dodajesz kilka kropel olejku, na doł zapalasz zwykła bezpachową świeczkę i cały dom (nie tlyko pokój) pachnie ci np. lawendą, albo kawą i czekoladą. cudo! *.*
OdpowiedzUsuńWiem co to, wiem, muszę sobie kupić :) Ale świeczki mają to coś, że daję delikatne światło :)
Usuńtamto w sumie też daje delikatne światło i całkiem fajna sprawa tto jest ;> zaoszczedzam przynajmniej trochę forsy.
UsuńChyba sobie takie kupię :D
Usuńcałosć mnie wyniosła ok 20 złoty ;>
Usuńpewnie, że tak! to bedzie lektura dla naszych dzieci XD
To musisz mojemu dziecku dać książkę z ałtogłafem :D
Usuńokej, dam! XD wyslę piuerwszy egzemplarz!
UsuńMmm zapachowe świeczki - uwielbiam, chociaż sama nie używam ;)
OdpowiedzUsuńPorządek na tym biurku masz ;D Widzę, że nie tylko ja jestem pedantką, haha :)
Za to mam burdel w szafce z ubraniami, znaczy poskładane, ale nic nie wygląda tak jak bym chciała. :D
UsuńAle na biurku fakt - lubię mieć porządek.
...kurcze jak czysto, u mnie zazwyczaj jest małe burdello... :)
OdpowiedzUsuńW piątki zazwyczaj mam bałagan, nie mam czasu za bardzo w tygodniu sprzątać i wtedy też jest burdello ;D
Usuńjejkuu, jak i porządeczek...kocham świeczki! :)
OdpowiedzUsuńSą mega ;) Jakie lubisz zapachy?
UsuńJa do świeczek za to nie mogę się jakoś przekonać. Wolę swoją woskową lampę dla światła, a dla zapachu kadzidełka. ;)
OdpowiedzUsuńKadzidełka też są spoko :) Też je lubię.
UsuńJakie Ty masz porządne biurko! Zazdrościć! :D
OdpowiedzUsuńNie ma czego ;)
UsuńJa się boję zapalać świeczki, bo często mi się zdarzały sytuacje, kiedy położyłam w nieodpowiednim miejscu, albo o nich zapomniałam i albo - spaliłabym mieszkanie, albo - zabrudziła wszystko woskiem :P
OdpowiedzUsuńAle fakt, klimat się robi dzięki nim ;)
Ja ostatnio prawie zasnęłam jak tak leżałam wieczorem w blasku świeczek. Byłby cyrk na kwadratowych kółkach :D
UsuńDaj spokój, na dodatek wszystkim przeszkadza zapach...
UsuńU mnie to samo, jak tylko odpalę waniliowe - o Boże matko Święta. Lamentu bez liku.
UsuńWaniliowe najlepszej ^^ Ja kiedyś chciałam zrobić romaniko atmosferę (choć romantyczka ze mnie jak z koziej dupy trąba) i zapaliłam wiśniowo-czekoladowe. Myślałam, że mnie Mój zamorduje. Narzekał chyba godzinę na "smród" -_-
UsuńJaki porządek :) Też nie lubię bałaganu, bo nigdy nie mogę się skupić przy pracy :)
OdpowiedzUsuńJa z tym bałaganem różnie, ale ostatnimi czasy staram się dbać o porządek :)
UsuńTe świeczki są świetne ;) lubię takie rzeczy.
OdpowiedzUsuńWgl straszny porządek tam masz ^^
No ja nie wiem, jak porządek może być straszny? :P
UsuńTeż zapalam często świeczki. Uwielbiam te waniliowe ;)
OdpowiedzUsuńJa też je uwielbiam, ale zapalam tylko wtedy, kiedy jestem sama w domu, moja mama ich nie znosi i wiecznie gada, żebym ich nie paliła przy niej ;D
Usuńwidzę tutaj ŁOPERONA :D też mam takie do matmy i do geo ;D
OdpowiedzUsuńA z tyłu leży Grzesiek, w sensie Greg :D
UsuńO, to tak sobie świeczkujesz wieczorami? :D Masz wielki porządek, zazdroszczę :D
OdpowiedzUsuńTak właśnie sobie świeczkuję, ale kończy mi się zapas :D
UsuńSpojrzałam na swoje biurko i zaczęłam zastanawiać się gdzie podział się porządek :D
OdpowiedzUsuńPrzyszedł do mnie! :P
UsuńNa to wygląda :D
UsuńŁadny komputer ;D Podziwiam stan tego biurka, jeśli rzeczywiście ma tyle lat, ile mówisz ;)
OdpowiedzUsuńMam pecha do Twojego bloga. Strasznie się wiezsa :<
Nie mam pojęcia dlaczego :(
UsuńTak, ma tyle lat co mówię, a nawet troszeczkę więcej.
A laptop tak, uwielbiam jego obudowę :D
Biurko jak biurko :) Posprzatane eleganckie ;)
OdpowiedzUsuńRzeczywiście spoprzatane, że aż wstyd mi :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam palić świeczki :) ale odkąd mamy naszego kocura nie robię tego :) bo biedak zapaliłby się :D taki ciekawski!
OdpowiedzUsuńNie ogarniam xD
OdpowiedzUsuńJaki porządek - wow :) I te świeczki - klimacik musi być. Wypróbuje, bo u mnie świeczki to zwykle w weekendy się świecą :)
OdpowiedzUsuńZawsze czysto, czy posprzątane do zdjęcia?;)
OdpowiedzUsuńdawno nie miałam takiego porządku na biurku, zazdroszczę aż :D
OdpowiedzUsuń