24.02.2013

47. 30 dni wyznań - 2 dzień

Na dzisiaj przygotowałam zdjęcia biurka, nic w nim szczególnego, ciekawszy był mój pulpit. Biurko, jak biurko, sędziwe, dziesięcioletnie w całkiem znośnym stanie. 

W dzień 

Cóż tu widzimy - po lewej stronie lampka, którą uwielbiam, bo wygina się w każdą możliwą stronę, praca maturalna, którą pewnie jeszcze ze trzy razy poprawię, laptop, Xperia, stojaczek na długopisy, gdzie widoczne są lizaki, które zebrałam na walentynki :) W szufladce na klawiaturę leżą wademeka i trzy podręczniki do matmy, to pudełko, które widzimy w dolnym, prawym rogu to mój pojemnik na pocztówki, które kiedyś zamierzam Wam pokazać ;) 

I wieczorem
Na tym zdjęciu doszły dwa słowniki, których używam najczęściej i świeczki, nieodłączna część wieczoru, nie ma świeczek, nie ma udanego wieczoru.
Te po lewej są kawowe, a po prawej brzoskwiniowe. 

Następny post będzie ciekawszy, obiecuję. 

56 komentarzy:

  1. ach jest klimat z tymi świeczkami :-) "miejsce pracy" masz schludne i eleganckie, przyznaję :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też zawsze muszę mieć jakąś świeczkę zapaloną :D, wtedy jest taka fajna atmosfera! ;)
    czekam z niecierpliwością aż się kartkami pochwalisz! ;D

    <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam, pokażę, ale to potrwa, bo niestety trochę tego jest :D

      Usuń
    2. ile ich już masz? ;p

      Usuń
  3. Ja również mam małego świra na temat świeczek:) Wieczór bez świeczek jest nieudany :)Fajne miejsce masz do siedzenia:P A czy xperia to dobry tel?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, nie wiem jak inne, ale ja mam Sony Xperia J od czterech miesięcy i sobie chwalę, telefon jest funkcjonalny, poza tym, że można dzwonić i pisać można zrobić dobre zdjęcia, posłuchać muzyki w dobrej jakości, gry na androida są całkiem całkiem, choć ja mało gram. Ma pięć motywów w różnych kolorach, coś tam każdy sobie znajdzie. Mi się bardzo dobrze użytkuje, jak na razie. Telefon ma wyświetlacz w sam raz, a filmy można oglądać w naprawdę dobrej jakości. Cóż jeszcze mogę powiedzieć. Ekran się nie rysuje :) Obudowa też jest bardzo fajna, bo jest z tego wytrzymałego plastiku. :) Ja polecam!

      Usuń
  4. Ha! Mam identyczne słowniki :D Co do świeczek, to możemy się zgodzi. Też je uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię je, ale jak dla mnie mają za mały zasób słów ;D Pons.eu - słownik najlepszy. Ever :D

      Usuń
  5. Też uwielbiam świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale porządek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Boże Święty! Jaki porządek! też uwielbiam świeczki, aczkolwiek teraz mam coś chyba nawet lepszego. ;> (za chwile podeśle Ci zdjecie, cobyś umiała sobie to wyobrazić) nalewasz u gory wody, potem dodajesz kilka kropel olejku, na doł zapalasz zwykła bezpachową świeczkę i cały dom (nie tlyko pokój) pachnie ci np. lawendą, albo kawą i czekoladą. cudo! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem co to, wiem, muszę sobie kupić :) Ale świeczki mają to coś, że daję delikatne światło :)

      Usuń
    2. tamto w sumie też daje delikatne światło i całkiem fajna sprawa tto jest ;> zaoszczedzam przynajmniej trochę forsy.

      Usuń
    3. Chyba sobie takie kupię :D

      Usuń
    4. całosć mnie wyniosła ok 20 złoty ;>

      pewnie, że tak! to bedzie lektura dla naszych dzieci XD

      Usuń
    5. To musisz mojemu dziecku dać książkę z ałtogłafem :D

      Usuń
    6. okej, dam! XD wyslę piuerwszy egzemplarz!

      Usuń
  8. Mmm zapachowe świeczki - uwielbiam, chociaż sama nie używam ;)
    Porządek na tym biurku masz ;D Widzę, że nie tylko ja jestem pedantką, haha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to mam burdel w szafce z ubraniami, znaczy poskładane, ale nic nie wygląda tak jak bym chciała. :D
      Ale na biurku fakt - lubię mieć porządek.

      Usuń
  9. ...kurcze jak czysto, u mnie zazwyczaj jest małe burdello... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W piątki zazwyczaj mam bałagan, nie mam czasu za bardzo w tygodniu sprzątać i wtedy też jest burdello ;D

      Usuń
  10. jejkuu, jak i porządeczek...kocham świeczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja do świeczek za to nie mogę się jakoś przekonać. Wolę swoją woskową lampę dla światła, a dla zapachu kadzidełka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie Ty masz porządne biurko! Zazdrościć! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się boję zapalać świeczki, bo często mi się zdarzały sytuacje, kiedy położyłam w nieodpowiednim miejscu, albo o nich zapomniałam i albo - spaliłabym mieszkanie, albo - zabrudziła wszystko woskiem :P
    Ale fakt, klimat się robi dzięki nim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio prawie zasnęłam jak tak leżałam wieczorem w blasku świeczek. Byłby cyrk na kwadratowych kółkach :D

      Usuń
    2. Daj spokój, na dodatek wszystkim przeszkadza zapach...

      Usuń
    3. U mnie to samo, jak tylko odpalę waniliowe - o Boże matko Święta. Lamentu bez liku.

      Usuń
    4. Waniliowe najlepszej ^^ Ja kiedyś chciałam zrobić romaniko atmosferę (choć romantyczka ze mnie jak z koziej dupy trąba) i zapaliłam wiśniowo-czekoladowe. Myślałam, że mnie Mój zamorduje. Narzekał chyba godzinę na "smród" -_-

      Usuń
  14. Jaki porządek :) Też nie lubię bałaganu, bo nigdy nie mogę się skupić przy pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tym bałaganem różnie, ale ostatnimi czasy staram się dbać o porządek :)

      Usuń
  15. Te świeczki są świetne ;) lubię takie rzeczy.
    Wgl straszny porządek tam masz ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie wiem, jak porządek może być straszny? :P

      Usuń
  16. Też zapalam często świeczki. Uwielbiam te waniliowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je uwielbiam, ale zapalam tylko wtedy, kiedy jestem sama w domu, moja mama ich nie znosi i wiecznie gada, żebym ich nie paliła przy niej ;D

      Usuń
  17. widzę tutaj ŁOPERONA :D też mam takie do matmy i do geo ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. O, to tak sobie świeczkujesz wieczorami? :D Masz wielki porządek, zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie sobie świeczkuję, ale kończy mi się zapas :D

      Usuń
  19. Spojrzałam na swoje biurko i zaczęłam zastanawiać się gdzie podział się porządek :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładny komputer ;D Podziwiam stan tego biurka, jeśli rzeczywiście ma tyle lat, ile mówisz ;)
    Mam pecha do Twojego bloga. Strasznie się wiezsa :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia dlaczego :(
      Tak, ma tyle lat co mówię, a nawet troszeczkę więcej.
      A laptop tak, uwielbiam jego obudowę :D

      Usuń
  21. Biurko jak biurko :) Posprzatane eleganckie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzeczywiście spoprzatane, że aż wstyd mi :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam palić świeczki :) ale odkąd mamy naszego kocura nie robię tego :) bo biedak zapaliłby się :D taki ciekawski!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaki porządek - wow :) I te świeczki - klimacik musi być. Wypróbuje, bo u mnie świeczki to zwykle w weekendy się świecą :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawsze czysto, czy posprzątane do zdjęcia?;)

    OdpowiedzUsuń
  26. dawno nie miałam takiego porządku na biurku, zazdroszczę aż :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś.
Dziękuję, że poświęcasz mi czas.
Dziękuję, że piszesz, co myślisz o tym poście.
Dziękuję, za Twoją obecność, która być może odmieni moje życie :)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.