3.12.2013

101. By pamiętać.


© anazd

Bo mimo, że każdy dzień jest normalny, a każdy uśmiech i każda radość szczera. To gdzieś w sercu, na dnie duszy tli się słaby płomień, dawnych wspomnień i ulotnych momentów. Bo pierwszych wzlotów się nie zapomina. Bo pierwsze razy, nawet jeśli jest to pierwsze "cześć" się pamięta. I każdy dzień związany z pierwszym powitaniem zapada na długo w pamięci. I tak jest teraz. I tym razem. Nie płaczę. Nie zagłębiam się. Lecz nadal pamiętam i nigdy nie zapomnę. 

9 komentarzy:

  1. Nawet to pierwsze "cześć" to swego rodzaju skarb dla pamięci. Emocje już ulecą, ale dalej się nie zapomina. Czasem jedyną rzeczą, jaką możemy zrobić jest już tylko pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze razy są magiczne, ważne tylko żeby pierwszy nie był ostatnim :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Pamięć jest jak stara kurwa, gdy zapominasz portfela" Tak mi się skojarzyło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, pamięta się... Chociaż nie zawsze są dobre. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto pamiętać :) Nie rozpamiętywać, a pamiętać.
    To zdjęcie zimy! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętać warto, byle nie zostawać w przeszłości zbyt długo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miłych wspomnień i tak nie zapomnisz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma większej rzeźni niż pamięć...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś.
Dziękuję, że poświęcasz mi czas.
Dziękuję, że piszesz, co myślisz o tym poście.
Dziękuję, za Twoją obecność, która być może odmieni moje życie :)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.