Nagle wszyscy znaleźli sobie we mnie powiernika, nagle każdy uważa, że jestem mu potrzebna. Nagle każdy wie, jak JA mam żyć. Boże, ludzie, jak ja jestem zmęczona ludźmi, którzy mówią mi jak JA mam żyć. Do kurwy nędzy, czy to oni przeżyją za mnie życie? Mają swoje? Mają. Więc niech pieprzą swoje życie, a nie biorą się za moje. W końcu przestanę tolerować wskazówki jak zaplanować sobie tydzień, miesiąc, rok i życie. To, że ktoś jest ode mnie starszy rok, dwa, trzy i piętnaście nie oznacza, że jest mądrzejszy i bardziej doświadczony. To nie znaczy, że ów ktoś ma więcej racji niż ja. To nie oznacza, że ten ktoś chce dla mnie dobrze. Prawda jest taka, że ten ktoś się wpierdala, bo to jego ulubione zajęcie. Bo myśli, że ma rację. A ja przez to klnę. Bo klnę, jak się denerwuję. Wszystko jest ważniejsze ode mnie, choćby mi się ŚWIAT walił, to ważniejsze są pierdoły. Jak ja mam dość ludzi, którzy odzywają się do mnie tylko, kiedy czegoś chcą. Niektórzy myślą, że studia zaoczne to wieczny lajt. Jasne. Nie ważne, że 3/4 materiału muszę przerobić sobie sama, w domu. Przecież ja mam czas latać za nimi, kiedy im się podoba. Jasne. Lecę! I w ogóle to mam czas dosłownie na WSZYSTKO. Dziękuję, dobranoc.

Skąd to znam... Najgorsze, że ciężko sobie z tym poradzić.
OdpowiedzUsuńOj to bywa wkurzające, żeby nie powiedzieć brzydko - a przydałoby się. Trzymaj się jakoś i olej to. ;*
OdpowiedzUsuńTeż nienawidzę ludzi, którzy lepiej ode mnie wiedzą, co powinnam robić. Staram się ich ignorować i omijać jak tylko mogę.
OdpowiedzUsuńTo takie bardzo Polskie - my Polacy jesteśmy specami we wszystkich dziedzinach, a szczególnie jeśli chodzi o czyjeś życie. Doradzają, pierdolą ... bo wiedzą, że oni nie odczują żadnych tego konsekwencji.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się mocno i się nie daj!
Tacy życiowi pomagierzy to prawdziwa udręka! Ech. No tak, bo oni są mądrzejsi i wiedzą lepiej...
OdpowiedzUsuń...skąd ja to znam. Przerabiałem to wszystko i jest jedna rada na to przytakuj jak gadają i rób po swojemu. Pozdrówka...
OdpowiedzUsuńJak ja nienawidzę takiego wpierdalania się w moje życie. Tysiące dobrych rad, tysiące "tak będzie dla ciebie lepiej" od ludzi, którzy nie wiedzą wszystkiego i nigdy nie byli w takiej sytuacji jak ja. Nie mają pojęcia co może czuć wtedy człowiek.
OdpowiedzUsuńEhh, powodzenia kochana. Trzymaj się i nie pozwól wejść sobie na głowę.
PS piękny szablon. Taki zimowy... Cudo.
UsuńUwielbiam wszelkich doradców mojego życia! <3 Za niedługo wybieram się do jednego i już nie mogę się doczekać planowania mojej przyszłości i studiów! Szczególnie jeśli ktoś ma tyłek pełen gówien i nie wie, jak to jest, kiedy na niewiele Cię stać.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się Ev., podziwiam nas, że jeszcze komuś takiemu nie przywaliłyśmy krzesłem! :D
Ach, ten mój zarobiony student :) Miło się czyta, że masz takie ciekawe zajęcia, że jednak biologia nie taka straszna, że dajecie popalić babeczce od angielskiego, bo jesteście wyzwaniem, że grupa taka fajna. Też się właśnie tego bałam, że trafię na roku na ludzi, z którymi będę darła koty. A okazuje się, że jestesmy naprawdę zgrani, a wczoraj na rysunku T. zapuścić "Last Christmas..." i inne świąteczne piosenki i naprawdę miluchno się rysowało ;) Trójmiasto jest piękne, mówię to kojarząc molo w Sopocie i Starówkę w Gdańsku, ale co tam. I tak stwierdzam, że jest piękne. O "Charakterach" czasem słyszę od znajomej z roku. Lubi raz na ruski rok opowiedzieć o jakimś zjawisku, które tam wyczytała. Ja potrafię się ładnie zaplanować, zorganizować, tylko potem mam problem, żeby wszystkiego dotrzymać, sic! A tak ogólnie to znowu jestem u Ciebie na bieżąco! Jeeee... I teraz ja podjęłam walkę z CSSem.
OdpowiedzUsuńszkoda czasu i nerwów na denerwowanie się ludźmi :* choć przyznaję mnie tez czasami to wpieprzanie się w cudze sprawy wkurza...
OdpowiedzUsuńChciałabym kiedyś usłyszeć jakieś rady dla mnie. Moje otoczenie chce tylko brać... Nie denerwuj się, olewaj ich, gówno wiedzą.
OdpowiedzUsuńEksperci od cudzego życia zawsze się znajdą, cenne wskazówki bez których się nie obejdziesz, mają ich tysiące i sypią nimi jak z rękawa. Bardzo irytujące osoby! Trzeba je trzymać na dystans i żyć po swojemu. Trzymaj się kochana i nie daj się! :*
OdpowiedzUsuńU mnie było podobnie. Trafiałam na ludzi, którzy potrzebowali mnie tylko wtedy, kiedy im się nudziło, a dla mnie im się zawsze byli zajęci albo gdzieś się spieszyli. Dlatego zerwałam kilka znajomości. Mimo wszystko wyszło mi to na dobre. Wesołych Świąt! :)
OdpowiedzUsuńChciałabym skorzystać z odrobiny wolnego czasu i złożyć CI życzenia. Zdrowych, pogodnych Świąt. Miłości i ciepła rodzinnego oraz pewnej świątecznej refleksji, aury która zmienia pogląd na świat, pomyślności, wytrwałości. Niechaj promień świąt, ta iskra światła zajrzy do Twojego życzia.
OdpowiedzUsuńMerry Christmas ;))
Twoja JET
Niestety liczba osób, które "wiedzą wszystko najlepiej za wszystkich" rośnie jak grzyby po deszczu. chyba w cały kraju tak jest! Ale nie przejmuj się nimi. Masz swój rozum i to jest najważniejsze :)
OdpowiedzUsuńP.S. Pamiętasz mnie jeszcze? :)