20.02.2013

44. Comeback

Jejku, jak ja za Wami tęskniłam! Dwa tygodnie bez komputera to nie taka znowuż tragedia, ale brakowało mi czytania, pisania i komentowania Waszych blogów. Zleciało szybko, bardzo szybko, nareszcie wyspałam się, bo spać chodziłam o dwudziestej drugiej, wstawałam o szóstej, siódmej, czyli spałam jak Bóg przykazał. 

W szkole, jak to w szkole, lepsze i gorsze dni, teraz mam chyba gorsze, bo oceny chwilowo tragiczne, ale znośne, natłok sprawdzianów, testów, ogólnie materiału. Kolejne próbne matury. Matma była okropna, polski też nieciekawy. Tematy - beznadziejne, pokusiłam się o interpretację wiersza, czytanie ze zrozumieniem - średnie, pytania z kosmosu. Oby klucz był łaskawy. 

Zima wróciła, marznę jak nie wiem co, zawieje śnieżne, ze trzydzieści centymetrów śniegu, pies i kot mają frajdę, ale ja już nie, zaliczyłam nawet glebę jak odśnieżałam niemałe podwórko, namachałam się tą łopatą jak kretyn, a dziś znowu dosypało, jak ja nienawidzę zimy, no chyba, że oglądam ją przez okno i nie muszę wychodzić z domu. 

Zrobiłam sobie ciepłą herbatkę, okryłam kocem, zaraz odwiedzę Wasze blogi, jest ich trochę, więc zajmie mi to chwilę, mogłam czytać i komentować na telefonie, ale wiadomo, nie jest to tak wygodne i mnie niesamowicie irytuje. Komputer wrócił dzisiaj z serwisu. Opłata - koszmar, ponad trzysta złotych, padła zintegrowana karta graficzna i system chłodzenia laptopa, teraz działa tak, że nawet nie słychać, że jest włączony. I like it.

Znów oglądam House'a. Znów jestem lekarzem. :) 

Wszelkie zabawy do których mnie nominowaliście - nadrobię w swoim czasie, mam wiele do nadrobienia ;)

62 komentarze:

  1. Cieszę się, że tu wróciłaś ;)
    Zimna, zimna... Dajcie mi wiosnę!
    Wchodzę na Twojego bloga i pierwsza myśl - Boże, przecież zmieniałam ten szablon przedwczoraj, co on u mnie robi znowu?! Dopiero potem dotarło że nie jestem u siebie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę. ;) Cholera, nie wiedziałam, że miałaś taki szablon, nie chciałam powielać :)

      Usuń
  2. Ciesze się że jesteś :) Tak u mnie zima też zaatakowała drugi dzien non stop pada śnieg:P Housa też oglądam i czekam na 8 sezon:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oglądam na tvn7 od początku, byłam nieźle w tyle, skończyłam chyba na 3, bo zmieniłam miejsce zamieszkania i internet na gorszy i nie miałam jak oglądać, nie chcę wiedzieć co będzie w ósmym sezonie, bo nienawidzę spojlerów, aż chyba komuś zlecę ściągnięcie wszystkich poprzednich :D

      Usuń
    2. To zleć komuś polecam:P:P zapraszam do siebie

      Usuń
  3. Weszłam do Ciebie, zobaczyłam ten szablon i pomyślałam sobie: to miała być Priceless_, nie Lexi. Ach, szabloniarnie ;D
    Nie pamiętam już okresu, kiedy mój laptop chodził bezgłośnie. Oj dawno to było, dawno...
    Ciesze się, że jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie pamiętałam co to znaczy - "cichy komputer", ale mi się przypomniało ;D Mój już wiekowy, trzy i pół roku, miał prawo zacząć szwankować. :)

      Usuń
  4. podoba mi sie tutaj u Ciebie! u mnie w szkole tak samo, przez dwa tygodnie, conajmniej, nie mam wytchnienia, sprawdzany zapisane juz na koniec marca/pczatek kwietnia, o zgrozo. ja ne odsniezalam tej zimy jeszcze, a szkoda, bo lubie zime :>


    mnie do Lodzi, coz.
    tak, dlaczego same nie wadaja?! to okropne! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem dlaczego, ostatnio dostałam pięć dych od mamy i nic nie kupiłam, a pieniędzy nie ma!

      Usuń
    2. mam dokładnie to samo! to okropne!

      Usuń
  5. Fajnie, że wróciłaś :)
    W szkole u mnie też natłok nauki. Od jakiś trzech tygodni codziennie jakiś sprawdzian. Koszmar!
    Zima jest okropna, ja już tylko czekam na wiosnę, a potem lato :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna i lato - prawie całe wolne, kocham tą myśl <3

      Usuń
    2. Ja też :) Lato, słońce, opalanie się, wypady ze znajomymi... Sielanka ;P

      Usuń
    3. Siedzenie do późna na podwórku, pocięte ręce i nogi prze komary, prysznice w ogrodzie z psem - ale tęsknię.

      Usuń
    4. Jeju marzenie... Jeszcze tylko kilka miesięcy ;)

      Usuń
    5. Myślę, że damy jakoś radę ;)

      Usuń
  6. Nie lubię przeglądać internetu na telefonie. Komputer zdecydowanie wygodniejszy. :)
    Wiosno, przyjdźże wreszcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię, ale z braku komputera i sieci nawet to było dobre. :)

      Usuń
  7. oglądasz House'a = jesteś lekarzem!
    czyli jak obejrzę Harrego Pottera, stanę się czarodziejem?:)
    chciałoby się!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi karta grafiki razem z chłodzeniem padła już dwukrotnie. Stwierdziłam, że jak jeszcze raz się powtórzy, to kupuję nowy komputer, bo naprawa kosztuje więcej od samego laptopa. Także znam ten ból. Tylko u mnie cena wyniosła po 700 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwała Bogu, że u mnie nie aż tyle bo mama to by chyba pogryzła tego laptopa jakby usłyszała "700 się należy" :)

      Usuń
  9. Ja na razie mam dość nowego laptopa, więc może jeszcze nie będę miała przez jakiś czas problemów tego typu ;) Ale dobrze, że już wróciłaś!
    A oceny to nie wszystko, matury próbne tym bardziej, więc spokojnie. Oby do maja ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, maj, o Boże. Już się boję, naprawdę. Wiem, że oceny nie są adekwatne do wiedzy, tym bardziej jeśli nauczyciel lepsze oceny stawia pupilkom, prawda? :)
      Mój ma 3 lata z kawałkiem, więc no mogło coś mu zacząć szwankować. :)

      Usuń
  10. czyżby nowy layout? jak zwykle cudowny :-*
    ja właśnie oglądam House, jak zwykle poprzedzony Zaklinaczką Duchów :D
    cieszę się, że wróciłaś :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy taki sam harmonogram popołudnia, też oglądam Zaklinaczkę, a potem House'a! :D Oba seriale kocham od dawna :) Ja też się cieszę ;)

      Usuń
  11. Poradzisz sobie ze wszystkim :) Ciesz się życiem, tak jak my się cieszymy, że już jesteś :D
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, ale tu się ślicznie zrobiło! :D

    Nie przejmuj się niczym, zaraz będzie wiosna. OBY, bo jak nie to się zdenerwuję. Ta zima też mi działa na nerwy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Szablon jest cudowny! :) Cieszę się że wróciłaś, brakowało mi Twoich notek.. Tęskniłam!
    W szkole nadejdzie ten lepszy okres, wiem to na pewno. Jesteś po prosty zmęczona maturami, bo to jest duży wysiłek intelektualny!
    Też chce już wiosnę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że jesteś :D Dobrze też, że już śnieg wrócił, smutno jakoś było bez niego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak się cieszę, że wróciłaś! :D
    ja będę miała natłok sprawdzianów i kartkówek po feriach. Codziennie będzie coś. Żyć, nie umierać <3.
    herbata i kocyk zawsze spoko <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja bez komputera dwa dni nie mogę wytrzymać, a co dopiero dwa tygodnie. Gratuluję wytrwałości i cierpliwości.

    Zima mnie dobija i to przez nią omijam Uczelnię. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja szkoła nie daje się tak omijać, a szkoda. Dwa tygodnie - fajny odwyk, mówię Ci :)

      Usuń
  17. Taka ciepła herbatka w zimowe dni jest czymś cudownym :)
    Ale ładnie się tutaj zrobiło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cytrynką !
      Dziękuję, mi również się podoba, bo nie mojej roboty ;)

      Usuń
  18. Komputer na telefonie? To by musiał być Galaxy Note 2 z 5,5 calowym ekranem, a i tak słabo by szło. "Jak jest zima to musi być zimno, pani kierowniczko", jak mawiał palacz z klasycznego filmu, a do śniegu zatęsknisz już w lipcu. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety dysponuję tylko Sony Xperią J, ale i tak jest świetna. Internet ładnie na niej śmiga, gg również, mogłabym używać tego jak małego komputerka, ale ja jestem fanką szybkiego i bezwzrokowego pisania, na telefonie, zwłaszcza dotykowym to nie przechodzi. Komputer, to komputer, a nie żadne smartfony i tablety :)
      Do czego tu tęsknić, wszystko mnie boli od odśnieżania, jutro czeka mnie to samo.

      Usuń
  19. Widze, że kolejna fanka House'a ;D i ja tak samo nienawidzę zimy. Nie mogę się doczekać wiosny ;D
    Zapraszam na mój blog: http://xwindborne.blogspot.com ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle nie wiem jak można nie lubić House'a ;D Nie no, ja wiem, można go nie lubić, wiem, ale ja lubię :)

      Usuń
  20. mimo, że nie lubię zimy to jakoś tak fajnie biega się z psem w takim głebokim śniegu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, zabawa z psem w śniegu jest przyjemna, w piątek wezmę mojego na spacer w las to się z nim pobawię ;) Bo jutro mam już za dużo planów ;D Jakiego masz psa ? :)

      Usuń
  21. Jak sobie przypomnę moją maturę to po prostu idzie ręce załamać. Ja tam jakoś na zimę specjalnie nie narzekam choć zmarzlak jestem, ale cóż taka kolej rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zmarzlak, najlepiej czuję się przy kaloryferze :D

      Usuń
  22. aaaa wróciłaś! i ty byłaś wyspana, od 22 do 6? ja tak wstaje do szkoły i daleko mi wówczas, do bycia wyspaną :D Ale różnie ludzie potrzebują snu :) z tymi maturami, to cię męczą konkretnie :/ z drugiej strony, może zmniejszy to stres w maju? ubóstwiam zimę, jak wiesz, ale mam jej już ponad dziurki w nosie xD już wystarczy tego śniegu, CZAS NA WIOSNĘ! a już wiem, jak ktoś mieszka w domu, za miastem, to wiadomo, że zimy nie lubi, i ci się w ogóle, nie dziwię, ładnie musiałaś zapłacić, ale widzisz, teraz komputer ci śmiga :D house...dobry serial, wiadomo, gdybym nie oglądała innych trzydziestu xD to bym wzięła się za house :D Piękny nowy wygląd bloga! te kolory...<3 pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mój organizm potrzebuje ośmiu godzin snu, abym cały dzień nie ziewała :) Jak śpię dłużej,10-13 godzin to wtedy organizm mam wykończony, totalnie. No tak, jak nie wiadomo co nowego w Ameryce, to do Nat, na bieżąco ze wszystkimi serialami :D

      Usuń
  23. Och, House. Uwielbiam człowieka ;)
    Plus zimy jest taki, że się lepiej śpi. A cieplutka kołderka staje się naszym zbawieniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło, że chociaż wśród blogerów odnajduję ludzi, którzy go uwielbiają ;)
      Kołdra - moja przyjaciółka :)

      Usuń
  24. ...witam ponownie, u mnie też pełno śniegu i nie muszę odśnieżać ... :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja również lubię zimę... na odległość. Zimowy spacer? Oczywiście, ale byleby śnieg nie padał. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech sobie pada, byleby nie zawiewało w twarz, bo wtedy to cholery można dostać.

      Usuń
  26. Zima znowu zaskoczyła - ale nie martw się, niedługo zrobi się cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
  27. dobrze, że już z nami jesteś... coś wiem o lubieniu zimy tylko z perspektywy okna.
    czyli jesteś w klasie maturalnej?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś.
Dziękuję, że poświęcasz mi czas.
Dziękuję, że piszesz, co myślisz o tym poście.
Dziękuję, za Twoją obecność, która być może odmieni moje życie :)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.