12.03.2013

53. Kochanie.

Nadal czekam. 
I ciągle odliczam. 
Każdego dnia, każdej nocy. 
Zasypiam i budzę się. 
Myśląc. 
O tym jak było. 
Jak mogłoby być.
Z Tobą. 
Wspominam. 
Śnię. 
Mam nadzieję. 
Ale na co?
Czuję Twoją obecność, której nie ma. 
To już sto osiemdziesiąt cztery dni. 
Czy to jeszcze kochanie, czy już głupota?

32 komentarze:

  1. Ludzkie serce i myśli bywają takie nieogarnięte i sprzeczne. Rozum mówi niby jedno, serce się z nim kłóci. Człowiek żyje tymi chwilami które były, chce do nich wrócić, a nie może. Bo teraźniejszość nie jest przeszłością. Jest jak jest, trzeba się z tym pogodzić.
    Głupota to nie jest, kochanie też nie. Coś pośrodku. Może to okres żałoby, po miłości?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nienawidzę czekania i niepewności... To zabija człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  3. A może po prostu tak zwyczajnie ślepe zapatrzenie? Kiedyś bym myslał podobnie, dziś wiem, że jeden człowiek będący tylko epizodem nie jest wart wszystkich dobrych wspomnień o nim, bo to zamyka drzwi do dużo większych mozliwości.

    OdpowiedzUsuń
  4. to zakochanie, bo na zauroczenie za dlugo trwa. a czy glupota, to zalezy jeszcze od kilku innych okolicznosci ;)

    dobrze przynajmniej, ze 'swiety Barnabo', a nie na przyklad Bogumile, Walikoniu czy kims tam...

    OdpowiedzUsuń
  5. poza tym, magiczny masz naglowek.
    doprawdy magiczny,
    a to duze slowo od fanki Harrego :D

    OdpowiedzUsuń
  6. wydrukuje sobie, ok?

    OdpowiedzUsuń
  7. więc, widzę że mamy podobna sytuację :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Siedzę uparcie wpatrując się w puste okienko z napisem "Wpisz komentarz..." licząc na jakiekolwiek sensowne zdanie, które może zaszczyci mnie swą obecnością. Ale nie pojawia się. Taka moja marna natura.

    Wiersz wyjątkowo rozumiem. Ty doskonale wiesz dlaczego. Można powiedzieć, że jesteśmy kolejnymi odbitkami tej samej uszkodzonej pieczątki związków.

    "Lecz widać można żyć bez powietrza..." pozostawiam, jako idealne zwieńczenie mojej wypowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. To może ja też sobie wydrukuję... Bo u mnie to jeszcze więcej tych dni...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ahh skąd ja to znam...

    / virga.onet.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. ...kochanie, to pewien stan ogłupienia. Mogę cię uspokoić wszystko z Tobą okej... :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Może nie warto czekać...

    OdpowiedzUsuń
  13. wiesz skoro jest nas dwie może jakoś łatwiej wyjdziemy z tej sytuacji?

    OdpowiedzUsuń
  14. uczucia są głupotą.. byle tylko tej głupoty był ktoś naprawdę wart...

    OdpowiedzUsuń
  15. Za dużo jest nas - kobiet - niezadowolonych czekaniem. Czasami same nie wiemy na co czekamy......

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekanie jest najgorsze i strasznie męczące. Więc może warto przestać czekać i rozmyślać?

    OdpowiedzUsuń
  17. właśnie, czy chcemy.. ja chyba nie chce, bo w końcu jest dla mnie kimś w zastępstwie..

    może przez majla? bo nie korzystam już z gg ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochać jak to pięknie brzmi, uwielbiam używać tego słowa, ludzie powinni je częściej używać wtedy życie byłoby piękniejsze, piękny wiersz końcówka przypomina mi pewien wiersz i jest pewnie parafrazą do tego wiersza?

    OdpowiedzUsuń
  19. Czasami mimo że wiemy, że nie warto nadal czekamy na cud...

    OdpowiedzUsuń
  20. Może lepiej nie odliczać? Może wtedy czas popłynie szybciej?

    OdpowiedzUsuń
  21. spodziewaj się jutro majla ode mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie odliczaj dni od tego, co było, tylko do tego, co będzie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mówiłaś już, ale dzięki :)
    To, że akurat je wymieniłam nie znaczy, że trzeba je znać.
    Niby ktoś zostaje, ale mamy coraz mniej wspólnych tematów, coraz mniej rozmawiamy...

    OdpowiedzUsuń
  24. A może tak coś rzeczywistego? :)

    OdpowiedzUsuń
  25. zdecydowanie kochanie :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochanie i głupota to dwa stany, nad którymi się nie panuje. W tym kontekście to to samo. :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. miłość jest chyba takim uczuciem, które nie łączy się z racjonalnym myśleniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. To niewyobrażalne, jak bardzo ludzkie serce potrafi być rozdarte, nie wiedzieć, czego w rzeczywistości pragnie. To trudne.
    Życzę Ci spokoju, bo jak twierdził Sęp-Szarzyński, spokój jest szczęściem.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochaniem to chyba już nie jest, ale głupotą na pewno nie! Może po prostu marzeniem? Albo zwykłą (niezwykłą) tęsknotą. W każdym razie postaraj się, by nie zamieniło się w obsesję.

    OdpowiedzUsuń
  30. Głupota, głupota. Miłość to głupota, na którą jesteśmy skazani i której potrzebujemy .

    OdpowiedzUsuń
  31. Cienka linia jest między miłością a głupotą...

    OdpowiedzUsuń
  32. Miłość -głupota robiona we dwoje.


    ach ta miłość... każdego kiedyś spotka, cieszyć się czy nie ?
    pozdrawiam Mała Mi.
    malami-walczaca-o-optymizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś.
Dziękuję, że poświęcasz mi czas.
Dziękuję, że piszesz, co myślisz o tym poście.
Dziękuję, za Twoją obecność, która być może odmieni moje życie :)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.