Nadal czekam.
I ciągle odliczam.
Każdego dnia, każdej nocy.
Zasypiam i budzę się.
Myśląc.
O tym jak było.
Jak mogłoby być.
Z Tobą.
Wspominam.
Śnię.
Mam nadzieję.
Ale na co?
Czuję Twoją obecność, której nie ma.
To już sto osiemdziesiąt cztery dni.
Czy to jeszcze kochanie, czy już głupota?
Ludzkie serce i myśli bywają takie nieogarnięte i sprzeczne. Rozum mówi niby jedno, serce się z nim kłóci. Człowiek żyje tymi chwilami które były, chce do nich wrócić, a nie może. Bo teraźniejszość nie jest przeszłością. Jest jak jest, trzeba się z tym pogodzić.
OdpowiedzUsuńGłupota to nie jest, kochanie też nie. Coś pośrodku. Może to okres żałoby, po miłości?
Nienawidzę czekania i niepewności... To zabija człowieka.
OdpowiedzUsuńA może po prostu tak zwyczajnie ślepe zapatrzenie? Kiedyś bym myslał podobnie, dziś wiem, że jeden człowiek będący tylko epizodem nie jest wart wszystkich dobrych wspomnień o nim, bo to zamyka drzwi do dużo większych mozliwości.
OdpowiedzUsuńto zakochanie, bo na zauroczenie za dlugo trwa. a czy glupota, to zalezy jeszcze od kilku innych okolicznosci ;)
OdpowiedzUsuńdobrze przynajmniej, ze 'swiety Barnabo', a nie na przyklad Bogumile, Walikoniu czy kims tam...
poza tym, magiczny masz naglowek.
OdpowiedzUsuńdoprawdy magiczny,
a to duze slowo od fanki Harrego :D
wydrukuje sobie, ok?
OdpowiedzUsuńwięc, widzę że mamy podobna sytuację :(
OdpowiedzUsuńSiedzę uparcie wpatrując się w puste okienko z napisem "Wpisz komentarz..." licząc na jakiekolwiek sensowne zdanie, które może zaszczyci mnie swą obecnością. Ale nie pojawia się. Taka moja marna natura.
OdpowiedzUsuńWiersz wyjątkowo rozumiem. Ty doskonale wiesz dlaczego. Można powiedzieć, że jesteśmy kolejnymi odbitkami tej samej uszkodzonej pieczątki związków.
"Lecz widać można żyć bez powietrza..." pozostawiam, jako idealne zwieńczenie mojej wypowiedzi.
To może ja też sobie wydrukuję... Bo u mnie to jeszcze więcej tych dni...
OdpowiedzUsuńAhh skąd ja to znam...
OdpowiedzUsuń/ virga.onet.blog.pl
...kochanie, to pewien stan ogłupienia. Mogę cię uspokoić wszystko z Tobą okej... :))
OdpowiedzUsuńMoże nie warto czekać...
OdpowiedzUsuńwiesz skoro jest nas dwie może jakoś łatwiej wyjdziemy z tej sytuacji?
OdpowiedzUsuńuczucia są głupotą.. byle tylko tej głupoty był ktoś naprawdę wart...
OdpowiedzUsuńZa dużo jest nas - kobiet - niezadowolonych czekaniem. Czasami same nie wiemy na co czekamy......
OdpowiedzUsuńCzekanie jest najgorsze i strasznie męczące. Więc może warto przestać czekać i rozmyślać?
OdpowiedzUsuńwłaśnie, czy chcemy.. ja chyba nie chce, bo w końcu jest dla mnie kimś w zastępstwie..
OdpowiedzUsuńmoże przez majla? bo nie korzystam już z gg ;)
Kochać jak to pięknie brzmi, uwielbiam używać tego słowa, ludzie powinni je częściej używać wtedy życie byłoby piękniejsze, piękny wiersz końcówka przypomina mi pewien wiersz i jest pewnie parafrazą do tego wiersza?
OdpowiedzUsuńCzasami mimo że wiemy, że nie warto nadal czekamy na cud...
OdpowiedzUsuńMoże lepiej nie odliczać? Może wtedy czas popłynie szybciej?
OdpowiedzUsuńspodziewaj się jutro majla ode mnie! :)
OdpowiedzUsuńNie odliczaj dni od tego, co było, tylko do tego, co będzie.
OdpowiedzUsuńMówiłaś już, ale dzięki :)
OdpowiedzUsuńTo, że akurat je wymieniłam nie znaczy, że trzeba je znać.
Niby ktoś zostaje, ale mamy coraz mniej wspólnych tematów, coraz mniej rozmawiamy...
A może tak coś rzeczywistego? :)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie kochanie :)))
OdpowiedzUsuńKochanie i głupota to dwa stany, nad którymi się nie panuje. W tym kontekście to to samo. :-)
OdpowiedzUsuńmiłość jest chyba takim uczuciem, które nie łączy się z racjonalnym myśleniem ;)
OdpowiedzUsuńTo niewyobrażalne, jak bardzo ludzkie serce potrafi być rozdarte, nie wiedzieć, czego w rzeczywistości pragnie. To trudne.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci spokoju, bo jak twierdził Sęp-Szarzyński, spokój jest szczęściem.
Kochaniem to chyba już nie jest, ale głupotą na pewno nie! Może po prostu marzeniem? Albo zwykłą (niezwykłą) tęsknotą. W każdym razie postaraj się, by nie zamieniło się w obsesję.
OdpowiedzUsuńGłupota, głupota. Miłość to głupota, na którą jesteśmy skazani i której potrzebujemy .
OdpowiedzUsuńCienka linia jest między miłością a głupotą...
OdpowiedzUsuńMiłość -głupota robiona we dwoje.
OdpowiedzUsuńach ta miłość... każdego kiedyś spotka, cieszyć się czy nie ?
pozdrawiam Mała Mi.
malami-walczaca-o-optymizm.blogspot.com/