Długo zastanawiałam się co mam Wam pokazać, nie wiedziałam co na mnie wpłynęło do tego stopnia, by nazwać to zmianą życia. Dlatego pokazuję Wam moją małą biblioteczkę. Nie mam wielu książek, bo nie śpię na pieniądzach (niestety). I mimo iż chętnie wydawałabym pieniądze tylko na książki - nie mogę. No cóż poradzić, są też inne wydatki. Na zdjęciach brakuje dwóch części Greya i Mgły, no ale tak to jest jak pożyczy się książki, a później czeka, aż ktoś odda. Nie lubię pożyczać książek. Lubię jak są ustawione od najwyższej do najniższej. Na pierwszym zdjęciu są ustawione na odwrót, nie pamiętam dlaczego je tak ustawiłam... aaa, bo Zmierzch ma różne rozmiary bo dostałam dwie części w miękkiej i trzy w twardej i nie mogłam tego ustawić po ludzku. Lubię dedykacje w książkach, szczególnie te od autorów, sama kiedyś będę podpisywać się zamaszystym. Hahaha. Marzenia ściętej głowy.
Dlaczego wybrałam książki? Ponieważ naprawdę zmieniły moje życie. przygoda z książkami zaczęła się tak naprawdę w grudniu 2008, kiedy to na święta dostałam właśnie zmierzch i połknęłam go w jedną noc, później było wszystko, różni autorzy, różne gatunki i wiele historii. Od czasu, kiedy zaczęłam czytać, zaczęłam też popisywać, co dzisiaj uwielbiam i staram się szlifować warsztat, książki to piękna sprawa, pozwalająca spojrzeć na życie z wielu perspektyw i punktów widzenia, za nic w świecie nie oddałabym książek. Są skarbem.
"Kto czyta książki, żyje wielokrotnie"



Tak, książki naprawdę potrafią zmienić życie, chociaż przyznam, że z tematyki, którą ty masz na swoich pułkach już trochę wyszłam ;) No ale mimo wszystko trudno się nie zgodzić.
OdpowiedzUsuńMasz to samo co ja:) Ja też układam książki od najwyższej do najniższej tyle że mam ich troszeczkę więcej(jakieś 10 razy xD) i o innej tematyce. Ale tak, pewnie też bym wrzuciła to samo w tym podpunkcie listy. Albo poiki...
OdpowiedzUsuńCzytałam kiedyś część tych książek, ale kiedy to było? ;) Zastąpiły je mniej kolorowe okładki, chociaż czasem tęsknię za tymi latami, kiedy książkę można było połknąć w jedną noc. Nie umiem powiedzieć, czy książki zmieniły w jakiś sposób moje życie, bo czytam od zawsze. Jednak dla kogoś, kto odkrywa ich magię dopiero w pewnym momencie swojego życia, to musi być... prawdziwy przełom.
OdpowiedzUsuńJa do tej pory jeszcze zarywam noce, a na drugi dzień się dziwię, że dupska się nie chce z łóżka ruszyć >.< Książki są jednak wspaniałe i tego skarbu za nic bym nie oddała. Ja, jakbym zrobila zdjęcie każdej książce/każdej półce, to normalnie tyle tego mam, że szkoda gadać :D a ile kasy w to poszło!
OdpowiedzUsuńMarzę o takiej biblioteczce <3 Mam trochę książek, ale to garstka w porównaniu z Twoimi.
OdpowiedzUsuńSzukam nowych inspiracji i gatunków, spisałam trochę tytułów od Ciebie :)
Bardzo ładna biblioteczka! :) Moja osobista też została uszczuplona o pożyczone pozycje ;) Od zawsze miałam kontakt z książkami - moja mama jest bibliotekarką. Nie wyobrażam sobie życia bez książek, nawet jeśli coraz rzadziej je czytam.
OdpowiedzUsuńksiążki przenoszą człowieka w inny świat :)
OdpowiedzUsuńJak ja to dobrze znam! Też nie lubię pożyczać książek. To takie moje skarby. Uwielbiam kiedy stoją równo poukładane na półkach. I ja również najchętniej wydawałabym pieniądze tylko na książki.
OdpowiedzUsuńJa też mam dużo książek i część mam u siebie a część jeszcze u rodziców:P zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńKsiążki są przyjemnym sposobem na oderwanie się od szarej rzeczywistości. A gdy samemu się jeszcze zacznie coś pisać, człowiek zostanie wyczulony na piękno otaczającego nas świata.
OdpowiedzUsuńHmm... rzeczy które zmieniają nas na lepsze są piękne i niezapomniane.
OdpowiedzUsuńŻyczę powiększenia biblioteczki!
Teraz sam zacząłem się zastanawiać co zmieniło moje życie (?)
Pozdrawiam :)
Ale ładnie poustawiane! Zazdroszczę. Ja mam wśród swoich straszny bałagan, bo nie mieszczą mi się, więc muszą być poustawiane w kilku rzędach albo jeszcze jedna na drugiej, ech. Uwielbiam czytać, ale ostatnio brakuje mi czasu, żeby usiąść i spokojnie parę książek przeczytać. Niestety.
OdpowiedzUsuńNie wiedziałabym jakie zdjęcie wstawić, ale uwielbiam czytać. ;)
OdpowiedzUsuńJa muszę mieć idealnie ułożone książki i mam na ich punkcie obsesję. Nie lubię pożyczać, nie lubię jak ktoś je obmacuje i nie daj boże zagina mi strony.
OdpowiedzUsuńPodobają ci się TVD jako książki ?
UsuńPodziwiam ludzi, którzy z chęcią czytają książki. Chciałabym być takim człowiekiem, ale niestety ogarnia mnie leń, a w sumie brak czasu. Chciałabym czytać tak dwie książki na miesiąc. Kończy się na chceniu.
OdpowiedzUsuńCzytałam kilka spośród pokazanych przez Ciebie książek. ;)
OdpowiedzUsuńAż mi się przypomniała akcja "Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!". :D
Widziałem tam swoją^^
OdpowiedzUsuńCzytać trzeba, bo czytanie rozwija. Jak nie książki to inne publikacje ale trzeba naprawdę trzeba się rozwijać a czytanie do tego prowadzi. Jest coś magicznego w czytaniu, ten moment kiedy zapominamy o całym życiu i przenosimy się wyobraźnią do innego świata. Dawno nie czytałam takie prawdziwej książki- powieści, ostatnio miałam w ręce chyba książkę do Historii Doktryn prawnych, ale zawsze to jakaś książka ;)
OdpowiedzUsuńI tak sporo masz tych książek! :) I na pewno kiedyś stanie u Ciebie biblioteka na całą ścianę, zapełniona rożnymi tytułami!
OdpowiedzUsuńKsiążki są magiczne, zgłębianie ludzkich historii jest fascynujące i wciągające.
Uwielbiam czytać. Masz wspaniałą biblioteczkę :) Widzę znajome klimaty :)
OdpowiedzUsuńJaka ładna kolekcja :)
OdpowiedzUsuń