Zapewne zastanawiacie się o co mi w ogóle chodzi. Postanowiłam się zmotywować do czytania książek, uwielbiam to robić, ale ostatnio za często mówię sobie "jutro", "jestem zmęczona", "lepiej zrobię coś innego". Jak wiadomo - razem raźniej. Lubię czytać, a później przelewać myśli odnośnie książek na kartkę. I tak oto wpadłam na pomysł akcji "Zaczytani".
Zasady dla tych, którzy zechcą się dołączyć.
- Akcja trwa pół roku (na dobry początek)
- Wstawiamy na bloga zakładkę, gdzie opisujemy akcję i dodajemy link do tego postu.
- Czytamy przynajmniej dwie książki miesięcznie.
- Każdą książkę opisujemy/recenzujemy i dodajemy post na bloga opatrzony banerem, który znajduje się na górze postu (miło by było, gdyby był podlinkowany do postu, albo opatrzony etykietą. Cokolwiek. Jeśli kolor baneru Wam nie pasuje, wystarczy napisać, zmienię i wyślę) Nie musi być to recenzja na miarę portalu dotyczącego książek. Wystarczy kilka zdań, nawet krótka notatka na jej temat zawierająca coś więcej niż autora i tytuł.
- Wszystkie recenzje wstawiamy w zakładce "Zaczytani" opatrzone nazwiskiem autora oraz tytułem.
- Poinformujcie koniecznie w komentarzu, że bierzecie w tym udział!
O linkowanie proszę dlatego, że chciałabym wiedzieć kto bierze udział, także prosiłabym o wspomnienie o tym, iż decydujecie się na to wyzwanie. No i chciałabym czytać recenzje tych książek.
Mam nadzieję, że przyłączycie się do akcji, wiem, że wiele moich czytelników książki czyta, więc co Wam szkodzi? Jednakże jeśli nie - to i tak zapraszam na bloga. Postanowiłam wrócić.
Edit:
Jako, że wiele osób pisało mi, że to niewykonalne zrecenzować dwie książki miesięcznie, obejrzeć te filmy i je opisać - "przepisy" stały się mniej drastyczne. Moja pierwsza recenzja już się tworzy!
Edit:
Jako, że wiele osób pisało mi, że to niewykonalne zrecenzować dwie książki miesięcznie, obejrzeć te filmy i je opisać - "przepisy" stały się mniej drastyczne. Moja pierwsza recenzja już się tworzy!

Wchodzę w to :D
OdpowiedzUsuńBloga JESZCZE nie mam, ale planuję otworzyć :D :D
no i akcja świetna ;) ludzie powinni więcej czytać, ja mam zamiar wziąć się w garść i oddać się temu, bo cholera książki są cudowne po prostu! mam nadzieję, że dużo osób się włączy i będziesz usatysfakcjonowana, także nie mogę się doczekać recenzji i porównań, nie włączę się sama, bo nie czuję się dobrze w sferze pisania recenzji, ale powodzenia!
OdpowiedzUsuńWchodzę w to! :D Taką okazję przegapić... Wprawdzie jestem w kit w tyle z innymi zabawami, których nie dokończyłam, ale raz się żyje :D
OdpowiedzUsuńHah, gdyby wchodziły w to książki psychologiczne to całkiem dobry bilans bym miała :) Szczerze nie pamiętam kiedy ostatnio czytałam coś dla przyjemności, choć czytam non stop :D
OdpowiedzUsuńPowodzenia i cieszę się że wracasz!! :)
...dwie książki w miesiącu, ciężko będzie...
OdpowiedzUsuń...okej ale ja się trochę wyłamię z szeregu i będę pisał jak coś ciekawego przeczytam, a akcję wklejam na bloga...
UsuńDwie książki w miesiącu to niezbyt dużo, da się z tym wyrobić, ale napisanie recenzji do każdej i jeszcze czterech filmów, to dla mnie trochę za dużo. Niemniej, akcja bardzo ciekawa. :)
OdpowiedzUsuńNa studiach polonistycznych wystarczająco jestem zmuszana do czytania czegoś, na co nie mam ochoty. Więc chyba nie mam czasu na czytanie dla przyjemności, niestety :(
OdpowiedzUsuńO, zgłaszam się! Może to będzie jakaś motywacja i moja sterta książek się pomniejszy :D
OdpowiedzUsuńDziękuję za wpadnięcie na mojego bloga :) Komentarz bardzo mnie ucieszył :)
OdpowiedzUsuńZ chęcią wzięłabym udział, ale wątpię, że wytrwam. Jednakże mam pytanie co do wcześniejszego wyzwania, które miałaś na blogu. Była taka zakładka, bodajże 50 wyzywań na każdy dzień. Skąd to wzięłaś? A może sama to wymyślałaś? Chciałabym coś takiego zrobić i właśnie gdy znowu weszłam na Twojego bloga już tego nie było :c Co do wyzwania, przepraszam, że taka reklama, ale chciałabym cię zaprosić na tumblra, gdzie prowadzę swoje 50-dniowe wyzwanie ze zdrowym trybem życia oraz znajdują się tam różne motywacje :)
Myślę, że jeśli troszkę zmniejszysz wymagania do recenzji filmów, to więcej osób się zgłosi. Mimo, że jestem w gimnazjum, to też nie wiem, czy dałabym radę tyle opisać :)
Pozdrawiam, anarchia-slow.
Dużo czytam, ale od kiedy siedzę od 10 do 18 w bibliotece, wracając do domu nawet mi się nie chce, chociaż "Tajemnice Emmy : początki" pochłonęłam w jeden wieczór. :D
OdpowiedzUsuńCiekawa akcja życzę powodzenia :)
OdpowiedzUsuńtakie akcje to nie dla mnie :P
OdpowiedzUsuńwidzisz przyciągnęłaś mnie myślami ! :* cieszę się, że znowu się spotykamy :D mam sporo do nadrobienia chyba u Ciebie :D
OdpowiedzUsuńnapisz do mnie w mailu link do Twojego fejsa (email podany na blogu po prawej stronie) to dodam Cię do tajnej grupy blogerów ;)
OdpowiedzUsuńTeż często pojawiają się u mnie takie wymówki i właściwie.. czemu nie, można spróbować! Dołączę do akcji, no i mam nadzieję że uda mi się dobrze wypaść. :)
OdpowiedzUsuńcałkiem dobry pomysł. sama muszę wrócić do cztania, kiedyś tyle książek czytałam a teraz to czasu brak i w ogóle tysiąc wymówek.
OdpowiedzUsuńJa czytam miesięcznie koło 5 książek :D ale ta akcja to bardzo dobry pomysł :)
OdpowiedzUsuńJa zdaję sobie sprawę z tego, że 5 książek to sporo :D ale sama podjęłam się tej odpowiedzialności [współpraca z wydawnictwami] :) poza tym to moje ulubione zajęcie :D
Usuńbędzie gdzieś lista uczestników?
OdpowiedzUsuńPostaram się dodać ;)
UsuńBiorę udział
OdpowiedzUsuń