Ludzie mówią mi, że sympatia do mężczyzn kiedyś mnie zgubi, zrani. Czy to źle, że dostrzegam w mężczyznach dobrych kompanów do rozmowy? Przyjaciół? Dobrych doradców? Mężczyźni wbrew szerokiej opinii, nie są takimi draniami, za jakich postrzega ich ogromna część kobiet. To, że kobieta nieszczęśliwie zakochała się w mężczyźnie to nie jego wina. Serce nie sługa, a mężczyzny do miłości się nie zmusi. Nawet jeżeli dawał nadzieję, sygnały - zdarza się. Trzeba zagryźć zęby i to jakoś przetrwać, a nie wszystkich mężczyzn od razu wrzucać do jednego worka. Fajnie jest kiedy mężczyzna ma jakieś "niegrzeczne" cechy, nie mówię, że nie. Ale to, że ma ciętą ripostę lub potrafi stanąć w obronie własnej ideologii, własnego postrzegania świata, nie świadczy o tym, że jest partaczem, krętaczem i nie wiadomo czym jeszcze. Nie wiem dlaczego, ale staję w obronie mężczyzn, bo wiem, że nie wszyscy są tacy sami.
Jest wiele stereotypów na temat tej płci, niektóre prawdziwe, niektóre bardzo przesadzone, niektóre z nich pozwolę sobie przytoczyć.
1. "Facet to świnia" - tak, a kobieta to locha. Nie każdy mężczyzna jest bestią, która jedzie po kobietach, nie każdy klnie jak szewc w miejscach publicznych i nie każdy nie przestrzega zasad dobrego wychowania.
2. Mężczyźni to nieroby - mit. Mężczyzna też potrafi prać, wkładać naczynia do zmywarki, prasować i gotować. Nie każdy jest od razu kucharzem, ale większość mężczyzn potrafi zrobić chociażby jajecznice, grzanki, czy zupę. Nie zapomnijcie, że to właśnie mężczyźni mają lepsze kubki smakowe i wielu z nich jest kucharzami.
3. Mężczyzna zawsze gapi się na inne kobiety, nawet jak jest w związku - litości, od tego ma oczy. To, że mężczyzna patrzy na biust, czy pośladki innej kobiety wcale nie oznacza, że jego partnerka jest dla niego mniej atrakcyjna, nieważna. Patrzy, bo mężczyzna to wzrokowiec. Biusty kobiet, czy w ogóle kobiety są dla nich atrakcyjne, więc patrzą. Patrzy - niech patrzy, dopóki nie fantazjuje o innej, lub nie zdradza. Martwić zaczęłabym się gdyby za długo patrzył na drugiego mężczyznę. Ma zamknąć oczy?
4. Mężczyźni są przewidywalni - nie są. Nie każdy jest. Potrafią zaskoczyć, pozytywnie.
5. Mężczyźni nie pamiętają dat urodzin, imienin, rocznic i tak dalej - to zależy od mężczyzny. Naprawdę. Znam takich, którym trzeba o wszystkim przypominać, a znam takich, którzy idealnie wiedzą kiedy, kto ma które urodziny. Nieprawdą jest to, że nie dbają o takie rzeczy.
6. Mężczyzna często kłamie dla dobra partnerki - jeśli jest wychowany to na pewno nie skłamie dla swojego dobra, tłumacząc się dobrem partnerki. Mężczyźni też są szczerzy. Tego samego wymagają od nas.
7. Mężczyzna nie potrafi się odpowiedni zachowywać wobec kobiet - jeśli jest kretynem, to nie potrafi. A nie każdy kretynem jest. Wielu z nich ma aspiracje na bardzo mądrego mężczyznę, ale im się nie chce. Wielu z nich wyszło już na ludzi, dla wielu jeszcze jest nadzieja. Nie określajmy wszystkich mężczyzn największymi debilami świata, bo same święte nie jesteśmy.
8. Mężczyzna ciągle myśli o seksie - to aż śmieszne. O seksie myśli każdy dorosły, bądź uświadomiony w tym temacie człowiek. Ale nie ciągle. I nie dwa razy na godzinę. O seksie myślą tak samo mężczyźni i kobiety. Są tacy, którzy rzuciliby się na wszystko, co się rusza, ale to już choroba, to po pierwsze, a po drugie takich mężczyzn jest garstka.
Nienawidzę, że tak się ocenia mężczyzn. Znam ich bardzo dobrze, wielu kulturalnych, inteligentnych i ułożonych.Wiele kobiet jest negatywnie nastawionych, feministki, ale feminizm kończy się w momencie, kiedy trzeba wnieść lodówkę na dziesiąte piętro. Mężczyzna to przecież człowiek, któremu tak samo jak kobiecie należy się szacunek, wyrozumiałość, kultura. Nie ukrywam, że lubię mężczyzn, nigdy nie ukrywałam. Dobrze się z nimi rozumiem, łatwo się dogaduję, czasami się o coś pokłócę, ale jednak postrzegam mężczyzn jako równych kobietom. Wszyscy jesteśmy ludźmi, wszystkim nam należy się to samo. Stereotypy negatywnie wpływają na zdanie o mężczyznach, ale jaki ten świat bez mężczyzn byłby pusty, nudny. A poza tym - kto pachniałby tymi fenomenalnymi perfumami? Zanim następnym razem powiesz, że facet to i tamto, przemyśl co chcesz powiedzieć i zamiast facet wstaw jego imię, bądź nazwisko, bo nie każdy jest taki, czy inny. Nikt nie jest idealny. By ocenić mężczyznę trzeba go dobrze poznać, kobietę również. Nie kierujmy się tym jak wykreowało zdanie większość ludzi. Nauczmy się wyrabiać sobie własne zdanie.
Post jest naprawdę gatunkiem True Story. Sama przeżywam teraz samotność, ból rozstania i to, co piszesz pozwala mi przejrzeć na oczy, że faceci nie zasługują na kobiety.
OdpowiedzUsuńWidzę, że w linkach masz sporo znajomych z OnetBloga, byłaś tam kiedyś?
Pozdrawiam cieplutko ;*
Ja przez pięć lat byłam na Onecie. :>
OdpowiedzUsuńDla każdej kobiety gdzieś na świecie jest ten idealny mężczyzna, trzeba tylko wierzyć, że on istnieje i szukać. ;)
Dodaję do linków.
Odkąd pamiętam, lepiej było mi dogadywać się z facetami. Może dlatego, że mam starszego brata i zawsze przebywałam z jego kolegami. Facet zły? Nie, nie, nie. Doradzi szczerze. Nie obgada za plecami. Pomoże, kiedy trzeba. A jeżeli już na wstępie jasno przedstawisz swoją pozycję odnośnie związków, to się nie zakocha.
OdpowiedzUsuńzdecydowanie wolę towarzystwo mężczyzn niż kobiet. I choć znacznie częściej napotykam na swojej drodze stereotypowe świnie, to nie twierdzę, że tylko tacy chodzą po Ziemi.
OdpowiedzUsuńdodałam Cię do linków, nie gniewasz się? :)
Usuńmasz dużo racji w tym, co piszesz, zwłaszcza zainteresował mnie ten pierwszy fragnment mówiący o tym, że nieodwzajemnone uczucie rodzi niechęć do mężczyzn.. i ja myślę, że to główny powód tych wszystkich stereotypów:) i na pewno niełatwy orzech do zgryzienia. mi właściwie ciężko ogólnie powiedzieć o moim stosunku do mężczyzn, ale ja mam nadzieję, że nie wszyscy są tacy, jak ich pokazują stereotypy. sama znam facetów, którzy bardzo od tych 'norm' odbiegają.
OdpowiedzUsuńZgadzam się w Tobą na 100%. Mam facetów wśród przyjaciół i stwierdzam, że można się z nimi dogadać równie dobrze, o ile nie lepiej w niektórych kwestiach niż z dziewczynami. A stereotypy są złe, każdy stereotyp jest zły ;D
OdpowiedzUsuńZgodzę się z Twoim podejściem i chyba ze wszystkim co tutaj napisałaś. Wiele kobiet lubi uogólniać. Znają paru takich którym mogą przypisać niektóre wymienione przez Ciebie cechy i potem ten szablon stosują do wszystkich. To trochę krzywdzące dla tych porządnych facetów, którzy potrafią się przyzwoicie zachowywać i są naprawdę coś warci.
OdpowiedzUsuńMój chłopak np zwykle pamięta o wszystkich rocznicach i urodzinach, głupich datach nawet lepiej niż ja, a jestem kobietą. Na jego przykładzie mogłabym obalić większość tych cholernych mitów. Fatalni mężczyźni się zdarzają, nie twierdzę, że nie. Wielu chamów i awanturników chodzi po tej ziemi. Ale niech kobiety przestaną uogólniać tylko dlatego, że raz czy dwa im w związku nie wyszło... Albo same się wpakowały w związek bez przyszłości z facetem, który poleciał na nie tylko ze względu na dupę, a potem mają jakiś problem gdy coś nie układa.
Może tak jest nam łatwiej jeśli pomyślimy, że wszyscy są źli, niż mówiąc, że ten jeden okazał się kiepskim wyborem? Nie wiem, ważne, że i tak nigdy z nim nie zrezygnujemy do końca :)
OdpowiedzUsuńDokładnie.
OdpowiedzUsuńa mnie z kolei do Londynu w ogóle nie ciągnie, za zimno i za deszczowo tam dla mnie;p
OdpowiedzUsuńAle zwykle, kiedy dziewczyna zadaje się z facetami jest uważana za puszczalską, co to dużo ukrywać...
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ten post.
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze w swoim zyciu, by jakaś dziewczyna/kobieta wypowiedziała sie pozytywnie na temat mężczyzn. Często zrezygnowane narzekamy na nich chcąc uśpić swoje zawody miłosne. Prawda jednak kryje się w twoich słowach. Uważam, że mężczyzn (tak samo jak kobiet) nie powinno się wrzucać do jednego worka ;)
Cholera... napisałaś o mnie ;)
OdpowiedzUsuńSuper post.
Bardzo się cieszę, że Ci się podoba :)
Usuńz facetami jest różnie, czasem zasługuję na nagany i nieprzychylne komentarze, czasem są cudowni. Tak samo kobiety. Każdy człowiek jest inny nic na to nie poradzimy, że czasem wzajemnie się ranimy.
OdpowiedzUsuńTraktuję to jako zazdrość, bo nie z każdym oni chcą rozmawiać.
OdpowiedzUsuńto też ciekawe marzenia;)
OdpowiedzUsuńdo wakacji 75 dni? u mnie 11!;p
a mnie to już czeka za kilkanaście dni... boję się, jasne. najbardziej chyba tego, że zawalę jakieś proste zadania na najważniejszych egzaminach. no i żałuję, że nie miałam kiedy się porządnie nauczyć polskiego.
OdpowiedzUsuńja się boję właśnie. może dlatego, że to mój ulubiony przedmiot i strasznie się boję że popełnię jakąś gafę, bo naprawdę nie miałam kiedy się uczyć. nawet nie przeczytałam lektur ;O
OdpowiedzUsuńno i biologia - wielka niewiadoma...
farmację;) dlatego się martwię, bo progi wysokie...
OdpowiedzUsuńPost na prawdę super. To samo mogłabym powiedzieć o dwóch chłopakach których poznałam. Nie dawno zerwał ze mną chłopak który po prostu mnie wykorzystał, to co tu napisałaś pomaga mi przejrzeć na oczy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Cieszę się, że Ci to pomogło :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńCześć tu Aleksis.
OdpowiedzUsuńSama prawda. Nie wiem dlaczego tak niektóre kobiety postrzegają mężczyzn. Może nie trafiły na tego jedynego i dlatego tak mówią, tak postrzegają świat. Znam wielu fantastycznych mężczyzn, ciekawych i przede wszystkim ciepłych. Pracuję przede wszystkim z mężczyznami. Z nimi o wiele lepiej dojść do konsensusu, niż z kobietami.
Pozdrawiam.
Aleksis/ http://tygryzica.blog.onet.pl
świetnie napisane (:
OdpowiedzUsuńJa akurat dużo lepiej dogaduję się z facetami niż z kobitkami. Jakoś bardziej podzielam ich nastawienie co do pewnych spraw, znajomości itp.
100 procent prawdy. faceci są bardziej bezpośredni, łatwiej się z nimi porozumieć i są odporni na słowa prawdy. kobiety zawsze komplikują sprawy bardziej niż by się mogło zdawać ;D pozdrawiam, palblanty.tumblr.com
OdpowiedzUsuńCzy ja wiem :p Gadam z nimi jak z braćmi, bo nikogo nie szukam i oni są tego świadomi :p
OdpowiedzUsuńMimo że mam znajome płci żeńskiej (w przeważającej większości), nigdy nie odtrącałam facetów. Mam też dobrych kolegów, z czego się cieszę. Od zawsze nienawidziłam stereotypów, a Twoja notka mnie w tym utwierdziła.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia!
Wiesz co? Dla mnie te wszystkie feministyczne teksty, że faceci to świnie i z nimi nigdy nie można się porozumieć to jedynie próba usprawiedliwienia swojego zachowania. Ja mam ponoć męski rozum. Ich rozumiem. Kobiet nie.
OdpowiedzUsuńMam więc nadzieję, że na twoje urodziny będzie odpowiednio wysoka temperatura, bezchmurne niebo i słońce. :)
OdpowiedzUsuńCo do kucharzenia mężczyzn... owszem, ostatnio pierwszy raz słyszałam, że kobieta podczas menstruacji używa więcej niż zwykle przypraw, toteż zazwyczaj szefami kuchni są właśnie faceci. :) Tak się zastanawiałam przy tym, czy po menopauzie coś się zmienia w tej kwestii... :D
Wydaje mi się, że jeśli mężczyzna fantazjuje o innej kobiecie to też jest normą i nie ma w tym nic złego.
OdpowiedzUsuńJa tam się nie znam, ale tak uważam.
zapraszam na aktualizację
OdpowiedzUsuńJa także zauważam w chłopakach swoich towarzyszy. Przywiązałam się do ich towarzystwa i mogę szczerze przyznać, że odpowiada mi ono bardziej niż towarzystwo dziewcząt. :)
OdpowiedzUsuńOd każdej reguły są wyjątki.. Zgodze się z Tobą, że nie wszyscy..
OdpowiedzUsuńChoć z tym patrzeniem mam podzielone zdanie uważam że są tego granice... Jak facet idzie z ukochana i na przeciwko spojrzy na fajną laske czy tez ogląda te playboy (sama lubie tą gazete i czasem przeglądam z moim :p) itp. to spoko ale nie jak idąc z tą ukochana odwraca sie za inna...to już jest przesada...
No wiadomo, od każdej reguły są wyjątki, w języku łacińskim są nawet wyjątki od wyjątków (!), stąd tych kilku facetów, którzy są hm... przeciętni (na lepsze określenie nie zasługują), a można ich pewnie na palcach jednej ręki zliczyć.
OdpowiedzUsuńŻartuję! Każdy ma jakieś wady, my kobiety też aniołkami nie jesteśmy, a jestem skłonna powiedzieć nawet, że jesteśmy gorsze diabły niż mężczyźni ;)