7.03.2013

51. 30 dni wyznań - dzień 4

Słoneczko świeci, wypiłam cynamonowo-pomarańczową herbatkę, siedzę otulona kocem w zielono szarą kratę, pomyśleć - żyć nie umierać, nawet nadrobiłam zaległości na Waszych blogach. Ostatnio mam trochę zaległości, trochę mniej czasu. 

Przedwczorajszą prawie całą noc spędziłam nad geografią, zrobiłam szesnaście stron notatek stron A4, nauczyłam się większości rzeczy, nie wszystkiego, wczoraj - dzień 0. Lekcje skończyłam wyjątkowo o 9:40. Poprawkę miałam mieć na siódmej godzinie lekcyjnej, czyli od 13:35. Zostałam w mieście, bo cóż zrobić, wróciłam do szkoły po trzynastej po kolejnej fali nauki, nauczycielka wychodzi z klasy i mówi "Oj, wiecie co, nie mogę zostać na siódmej godzinie". I weź się nie wkurwiaj człowieku. I nie klnij. No, poprawa jest jutro, wieczorem znów się pouczę, byłam pewna, że ludność poszła mi tak dobrze, wchodzę na DE i co? Dwa, super, no rozszarpać siebie albo nauczyciela, uczyłam się, wydawało mi się, że większość odpowiedzi miałam dobrych i dupa. A dziś dała nam zadania z mapy, jak z tego nie będę miała przynajmniej czwórki to załamię się psychicznie. 

Przynajmniej na wosie jest fajnie, bardzo, bardzo fajnie. Moja ulubiona nauczycielka go uczy, mam z nią dobry kontakt i babeczka ma ciekawy styl bycia, naprawdę jest w porządku. A poza tym polonistka sprawdziła mi pracę maturalną z polskiego, powiedziała, że jest dobrze napisana, miała "aż" trzy zastrzeżenia, podpowiedziała mi, że powinnam usunąć trzy zdania, z których lała cała klasa, ja też się śmiałam, bo z perspektywy czasu - naprawdę głupio zabrzmiało. "Jeszcze w poprzednim wieku samobójcy byli uznawani za tych najgorszych, ba, nawet nie mieli pogrzebu, a jak rodzina chciała, to mogła zakopać sobie ciało sama." Wiem, zdanie głupie, ale poprawione. Chociaż tyle. No i kazała mi usunąć wątek o tym, że Werter napisany jest w formie epistolarnej, powiedziała, że to prawdopodobne pytanie jeśli sama nie powiem. 

Poznałam dzisiaj terminy matur ustnych, Boże, dopiero dociera do mnie tak całkiem na serio, że zaraz matura. Język polski mam z nauczycielką, którą znam, z którą kiedyś chwilę rozmawiałam, może jest odrobinę dziwna, ale ponoć w porządku, ale niemiecki - jak ja boję się tej kobiety, nie wiem co to będzie. Chwała Bogu, że wchodzę druga, na rano, po osobie, która zna ten niemiecki tak jakby uczyła się go dwa lata, chwała Bogu, że nie wchodzę po W. który z niemieckiego obcykany w każdym calu i gada jakby był rodowitym dojczem. 

Jakoś to będzie...

Dzień 4.


Dzisiaj cytaty. Nie mam pojęcia, czy uda mi się wybrać tylko pięć, ale spróbuję, naprawdę. 


''Nie żałuj umarłych, żałuj żywych a szczególnie tych którzy żyją bez miłości'' 
~J. K. Rowling

"W tej chwili jest 6.470.818.671 ludzi na świecie. Niektórzy z nich uciekają przestraszeni. Niektórzy wracają do domu. Niektórzy mówią kłamstwa, aby przetrwać dzień. Inni po prostu spoglądają prawdzie w twarz. Niektórzy są złymi ludźmi, w walce z dobrem, a niektórzy dobrzy walczą ze złem. Sześć miliardów ludzi na świecie. Sześć miliardów dusz. A czasami wszystko, czego pragniesz... to jedna. "
~Pogoda na miłość


"Jestem bogiemUświadom to sobie, sobie
Ty też jesteś bogiem
Tylko wyobraź to sobie"
~Magik

"Trzeba brać dupę w garść i za mordę trzymać samego siebie, idąc przez życie uważając na pułapki i próbując zachować przekonania."
~M. 

"Nie widziałam Cię już od miesiąca.
I nic. Jes­tem może bledsza,
Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,
Lecz wi­dać można żyć bez powietrza."

~Maria Pawlikowska-Jasnorzewska 

"Wszyscy kłamią!"
~House M.D

Koniec, to by było na tyle.

51 komentarzy:

  1. Ten cytat jest z Pogody na miłość :)
    A Rowling - w ustach Dumbledora - jeden z niezwyklejszych. Uwielbiam.

    Nienawidzę przekładania poprawek na ostatnią chwilę, zero szacunku ze strony nauczyciela.. Taki nam przykład dają! Wr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, nie oglądam tego. Wujek Google mi powiedział :)

      Usuń
    2. Wiem, wiem, że z ust Dumbledora, ale to ona go stworzyła :)
      A OTH - tak mi świtało, że to Pogoda na Miłość, ale nie chciałam pisać i się błaźnić.

      Tym bardziej, że czekałam cztery godziny na tą poprawkę, a mogłam wrócić do domu, a tak zamiast być w domu przed dziesiątą to jeszcze po "poprawce" miałam autobus dopiero o 15:40 i w domu byłam o szesnastej. A być przed jedenastą, a o szesnastej w domu to trochę inaczej.

      Ale jakbyśmy my nie przyszli na poprawę to byłoby piekło i oparłoby się o dyrekcję.

      Usuń
  2. Pric, Ty jesteś na mat-fiz-inf, co?
    I co planujesz potem robić? W sensie jaki kierunek studiów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest na mat-fiz-inf. Delta śni mi się nocami, binarnego i hexa już nie pamiętam, a z fizyki umiem obliczyć drogę ^^

      Później? Myślę o pedagogice i psychologi, wolę psychologię, podoba mi się ten kierunek, a jak nie, nie wiem, może coś z geodezją ostatecznie. Nie ciągnie mnie do ścisłych kierunków.

      Profil w lo okazał się moją pomyłką życiową.

      Usuń
  3. Kurczę, a myślałam, że ten ostatni cytta jest Wisławy Szymborskiej! Człowiek całe życie się uczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy? :D Nie rozumiem, że wszyscy kłamią? :D

      Usuń
    2. Nie, to z tym blednięciem, że można żyć bez powietrza :D

      Usuń
    3. aaaaa, ja taka niekumata ;D

      Usuń
  4. Kurczaki, złośliwość rzeczy martwych i tych "nauczycielskich" żyjących. Ale nic tylko się przyzwyczajać, bo niestety na studiach jest bardzo podobnie i profesorowie lubią się spóźniać. Gorzej jak grupa po 15 minutach dostaje wkurwa i wychodzi zostawiając listę obecności na portierni. Głowa do góry, będzie dobrze, musi ;)
    Ha ha, widzę, że nie tylko ja wolę wchodzić po kimś słabszym i nie zaginać poziomu :D
    Cytaty cacy ^^ Ja bardzo lubię Marka Twaina: "Bóg stworzył człowieka po tym jak rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny cytat, muszę sobie zapisać, dobrze tak notować to co lepsze! :)

      Usuń
  5. Niedługo matura :D Powodzenia życzę, tak na zaś :D A cytat z HP uwielbiam i ciągle go powtarzam :D W sumie wszystkie cytaty są dobre :) Chociaż ten z House'a mi się przejadł - wszędzie go pełno :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że wszędzie go pełno, ale go lubię, po prostu :)

      Usuń
  6. Dasz sobie radę i z maturą :)
    Przypomniałam sobie ten cytat Pawlikowskiej piękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano piękny ;)
      A z maturą - chyba muszę, chcąc czy nie :D

      Usuń
    2. Takie życie :D Też to przechodziłam choć lekko nie było ;)

      Usuń
  7. Szkoła to syf. Studia wcale nie mniejszy.

    Wybrałaś na prezentację ustną z polskiego temat dotyczący samobójstwa?

    USOS kłamie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motyw samobójstwa w literaturze. Na podstawie analizy utworów omów jego kreację i funkcjonowanie w wybranych dziełach różnych epok.

      Usuń
    2. Miałam bardzo podobny, ale mój egzaminator potraktował mnie jak gówno. "Co 19-latka może wiedzieć o samobójstwie? Absurd!". Gdybym wiedziała, że trafię na tego alkoholika, nigdy nie wybrałabym tego tematu.

      Usuń
    3. Dla mnie to jest chore, że egzaminatorzy oceniają z góry, czasami "taka 19" wie więcej od egzaminatora.

      Usuń
    4. Otóż to, ale nie wiesz, na kogo trafisz, gdy wybierasz temat, a ludzie są różni, pojebani bardziej lub mniej.

      Usuń
    5. Ale 75% mi wystarczyło nawet, żeby dostać się na polonistykę, na którą oczywiście nie poszłam.

      Usuń
    6. O :) A czemu nie poszłaś i co studiujesz? :)

      Usuń
  8. Wow, nieźle narobiłaś tych notatek! Ale notatki to podstawa. Przykro mi z powodu ludności, ale poprawisz. Spokojnie. I trzymam kciuki za jutro, nauczyciele potrafią czasami wnerwić człowieka..
    A z maturą spokojnie sobie poradzisz, wierze w Ciebie!
    Co do cytatów - dwa ostatnie to moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ze wierzysz i nadal jestem pewna, że życzyłabyś mi powodzenia jakbym szła na ME w japonkach i szortach ;D

      Usuń
  9. Podziwiam, że tak chciało Ci się uczyć! :) Maturę zdasz śpiewająco, nie przejmuj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem skąd była ta chęć, bo dzisiaj konkretnie dopadł mnie leniwiec i nie zrobiłam nic konstruktywnego. O.

      Usuń
    2. ja tak mam codziennie :(

      Usuń
  10. ...kurcze, u nas babka od niemca też była zołzą. Chyba je tego uczą na studiach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja od niemieckiego - złota kobieta, wymaga, ciśnie, ale jednocześnie jest wspaniałym nauczycielem, taka... z powołania, uwielbiam lekcje z nią, a kiedyś nienawidziłam tego języka. Teraz mówienie w nim nie sprawia mi większego problemu, pisanie - różnie, bo to e zamiast a czy coś, ale wiadomo o co chodzi ;D

      A ta zołza od geografii to typowe BMW :D - brzydkie małe wredne

      Usuń
  11. WOSu to ja po prostu nienawidzę i podziwiam ludzi którzy to trawią!
    za niedługo matury! Ze szczerego serca życzę Ci powodzenia :D będę trzymała kciuki i wgl :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymaj, trzymaj, przyda się ;d 7,8,10,13,14,15,16 i 21 maja :D A wos jest w porządku, mówię Ci :)

      Usuń
  12. House - kocham ten serial ;D J.K. Rowling też ma świetne cytaty :)
    A co do matury to spokojnie, wierzę, że pójdzie ci świetnie. A to zdanie było mistrzowskie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy we mnie wierzą tylko nie ja ;D A zdanie - jak piszesz cały dzień pracę to już w końcu nie wiesz co piszesz, momentami lałam sama z siebie dzisiaj jak to czytałam enty raz ;) Jutro na spokojnie sobie siądę i poprawię wszystko, może po maturze Wam pokażę. Bo jak wrzucę przed to jeszcze jakiś kretyn z komisji znajdzie i powie, że skopiowałam od jakiejś Priceless_ :D

      Usuń
  13. Trochę mnie zamordowałaś, tym zdaniem z pracy maturalnej...ale, zdarza się każdemu, Boże jakie ja potrafiłam "tworzyć zdania" w wypracowaniach, głowa mała! nie dziwię się, że się wkurzyłaś, jak czekałaś na poprawę, a nie było, matko ja bym się centralnie wkurwiła, bo jak ona nie mogła, to powinna dać znać wcześniej, stres przed maturką jak widzę ;-D ? SPOKOJNIE, ja wiem, że łatwo mówić, ale uwierz mi, jestem panikarą stulecia, a przeżyłam to, co już nie wspomnę, że do książek to rzadko zaglądałam, cóż taka jest prawda, zdasz na pewno! co do pkt, kto wie, może podpasują ci pytania i będzie sporo pkt! i na pewno trafi ci się spoko komisja, nawet jeśli boisz się facetki od niemca, nie wiesz jaka ona jest podczas egzaminowania :-) cytat z oth <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Można żyć bez powietrza. Piękny wiersz, choć raczej nie przepadam za poezją.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cytat Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej uwielbiam.
    A co do ocen i wiary, że się umie - ja tak myślałam po maturze z historii. Wiesz, pewna, że na bank z 60% będzie. Wyobraź sobie moją minę, jak zobaczyłam 14% xD To była miazga xD

    A co do happysadu, to w sumie ja miałam dość pokrętną historię z nimi.W gimnazjum jakoś była fala, że KAŻDY miał w opisie happysad. A ja patrzyłam i tylko "e? znowu hs?!" i w sumie nie interesowałam się ich muzyką. Znałam 4 piosenki. W pierwszej liceum u chłopaka ich posłuchałam. Zakochałam się. To on mnie nimi zaraził. Po kilku miesiącach już miał dość, a ja go ciągałam na koncerty, męczyłam "a wiesz, taki wywiad, jutro grają tu! płyta wychodzi tego i tego!". Związek się nam rozpadł. Jedyne co mi z niego pozostało, to miłość do happysadu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam sobie Twoje wielkie oczyska i karpia na ustach.

      Tobie został happysad, a mi inszy, również polski zespół ;D
      Zapoznam się z hs jak tylko będę miała dostęp do normalnego internetu ;) Bo mój to shit, ograniczony.

      Usuń
  16. Też lubię ten wiersz Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Znam każdy z wymienionych przez ciebie cytatów. Aż się poczułam taka... obeznana w literaturze. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. mogłabym przelecieć House :D wyznanie Paulen o 1 w nocy , prawie... yyyyyyyyyyy ?! już tyle godzin ;o ups

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze tak miałam, że jak byłam pewna swoich odpowiedzi, to wychodziło wszystko źle. Matura nie jest taka stresująca - jeśli się ma trochę oleju w głowie, to nawet nie trzeba się szczególnie uczyć. Piękny jest ten cytat z Potter'a :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przez czytanie wpisów o maturze zaczynam denerwować się własną, a mam jeszcze ponad dwa lata czasu...
    Współczuję Ci nocy z geografią - to nienawidzony przeze mnie przedmiot.
    Lubię czytać cytaty, spisywać je, gromadzić, przypominać sobie po jakimś czasie i czytać jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tą geografią, to niezbyt miło. Człowiek chciałby mieć już wszystko z głowy, lecz niestety.
    A czas leci bardzo szybko, a matura za chwilę. Dlatego tak bardzo cieszę się, że jestem w technikum ( ja mam dopiero za rok dzięki temu)

    OdpowiedzUsuń
  21. pamiętam jak ja się bałam mojej matury ... :) każdy się boi, ale najważniejsze, żeby był to stres mobilizujący ;) a Wertera to chyba ma w prezentacji 90 procent maturzystów :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Z geografią mam podobnie. Nauczyłam się, myślę sobie ' nie zaskoczysz mnie na następnej lekcji ", wręcza nam karty pracy i... dupa... Dobrze, że wyszła z klasy, to poszperałam w pracach innej klasy i dzięki temu dostałam 5. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Po prostu uwielbiam ten wiersz Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Matura z niemieckiego - jak ja bym chciała za dwa lata potrafić ją zdać. ^^ Mam pytanie: z jakich książek w szkole uczycie się tego języka? I czy masz może jakieś sprawdzone repetytorium, które zachwalasz? Co mogłabyś polecić osobie, która w dwa lata musi (chce) samodzielnie opanować niemiecki na poziomie maturalnym, a obecnie jest na poziomie słabym A2? Jeśli możesz mi coś poradzić, bardzo proszę, odpisz mi na moim blogu www.tchnienie-nadziei.blogspot.com pod najnowszym postem. Z góry bardzo dziękuję za każdą uwagę czy radę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. matura zniemieckiego? mój mistrzu! pokłony! co do cytatów to koajrze tylko ten Magika, bo byłam na filmie, w zasadiz eprojekci w skzole razem z innymi klasami i reżyserem i tam paroma innymi osobami ;) a tak to żadnego nie znałam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam pierwszy cytat. Chyba najbardziej zapadł mi w głowie z całej książki.
    No i oczywiście, wszyscy kłamią.

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie rodzice patrzą dość sceptycznie na koncerty. Mam 20 lat i traktują mnie jak 5-letnie dziecko. Co wieczór (bo nie śpią w domu, a na wsi) mam telefon, co robię, co jadłam, etc...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś.
Dziękuję, że poświęcasz mi czas.
Dziękuję, że piszesz, co myślisz o tym poście.
Dziękuję, za Twoją obecność, która być może odmieni moje życie :)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.