Jednak to prawda, że kolejne z rzędu urodziny już tak nie cieszą, ani nie sprawiają tyle radości. Nie żebym się specjalnie skarżyła, ale to nie wymarzony scenariusz.
Byłam na zakupach, zaszalałam i kupiłam dwie białe koszule i spódnicę na maturę, ale żeby nie było tak sztywno kupiłam sobie bluzkę w kolorze koralowym i turkusowe baleriny, bardzo fajne zresztą. Jestem zadowolona z zakupów.
Ale popołudnie to koszmar dla mnie, mój kot poczuł się gorzej, pojechałam do weterynarza, trzy zastrzyki, codziennie przez trzy dni, cały wieczór przesiedziałam ze zwierzętami. A mój mądry, wspaniały pies ostatnio zrobił ze swojej zagrody wysypisko, a jak się oburzył, że wyrzuciłam jego 32 (!) butelki po wodzie mineralnej, ale i tak go kocham.
Dziesiątki bezsensownych życzeń na facebooku, co mi to daje? Ci, którzy naprawdę pamiętali napisali smsa, zadzwonili, złożyli życzenia listownie bądź na gg, ale tablica na fb? Ludzie, tylko kilka osób złożyło mi na fb życzenia od serca. A reszta to pełne głębi i sensu "Najlepszego!".
Prawie, że bezsenna noc, miałam koszmar, po którym bałam się otworzyć oczy, a co dopiero zasnąć, to straszne uczucie. Nienawidzę koszmarów.
Ogólnie to wiem, że powinnam się cieszyć i tak dalej, bo to przecież moje urodziny, ale jest mi zwyczajnie przykro, że pamięta o mnie tylko rodzina ze strony mamy. Ale... to już norma. A znajomi - niby przyjaciele, nie oczekuję prezentów, nie oczekuję niczego poza pamięcią i zdaniem dłuższym nić "Stówka".
No i ogólnie - "Smutno, zimno mi".
Chwała Bogu są jeszcze osoby, które o mnie pamiętają i mnie rozweselają. Ten post jest bez sensu. Mam nadzieję, że ten rok będzie lepszy od poprzedniego.
Cieszę się, że zakupy się udały:) Jest kolor, jest wiosna! Z kotkiem na pewno wszystko będzie w porządku Dostał zastrzyki, teraz trzeba czekać. Co do psiaka - 32 butelki - wow, ale z niego kolekcjoner.
OdpowiedzUsuńMam nadzieje że następne urodziny będą lepsze, spędź ten wieczór tak jak chcesz, możesz robić co chcesz, nie przejmuj się tymi co nie pamiętali i tymi co napisali zwykłe 'najlepszego', nie warto w taki dzień się tym smucić. To Twój dzień i nie wolno Ci go psuć bo za psucie urodzin idzie się do piekła.
Spóźnione Wszystkiego Najlepszego, żeby Ci blog radości dużo przynosił, kot wyzdrowiał, pies nie złościł, maturka była zdana jak najlepiej( może wszystko na stóweczkę? ;D ), żeby ostatnie naście było niezwykłe, miłości, przyjaźni prawdziwej, zdrówka, spełnienia marzeń, cudownych wakacji i sukcesów w życiu ;*
OdpowiedzUsuńKtóż lubi koszmary? nienawidzę się tak męczyć przez noc. Zazwyczaj śni mi się, że przed kimś uciekam i uciec nie mogę, albo, że ktoś mi robi krzywdę..
Moje urodziny od lat nie udają się nawet w połowie. Cóż nie wyprawiam, bo zawsze jest jakieś ale. Co do kotka - wyzdrowieje, w końcu ma 9 (?) żyć, co nie?
OdpowiedzUsuńMoje koszmary są okropne. Wydają się być takie...realistyczne. Przeraża mnie spanie samej w swoim pokoju, chociaż tam powinnam czuć się bezpieczna.
A jeszcze co do urodzin to te cieszyły, gdy było się młodszym. Teraz to dzień jak co dzień tylko gdzieś w pamięci odnotowuje nam się, że jakieś małe święto miało miejsce. :)
...a ja już się przyzwyczaiłem, że w urodziny nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli. Moje są nie długo i aż się nie chce słuchać po raz kolejny tych samych frazesów. Nie raz wystarczyłoby posiedzieć i pogadać tak od serca...
OdpowiedzUsuńOch kochanie, ja sama przeżywam to samo w każde urodziny, nawet dziś w nocy haha miałam sen, że już były moje 20 i prawie nikt nic nie zauważył xD zaprawdę ludzie mają to gdzieś, jednak najważniejsze że twoi najbliżsi przyjaciele nie zapomnieli, mam nadzieję, że dostałaś trochę kartek i od serca życzeń na gg! może w przyszłym roku będziesz miała urodziny, na jakie zasługujesz, czyli najlepsze pod słońcem! <3
OdpowiedzUsuń400 lat, żeby Twój blog dawał Ci dużo satysfakcji i sprawiał, że coraz więcej i więcej osób nie będzie mogło powstrzymać się przed zaglądaniem na niego, żeby matura okazała się "a piece of cake" i żeby zwierzaki nie sprawiały kłopotów i nie chorowały ;*
OdpowiedzUsuńA facebook'owe życzenia to jedna wielka pomyłka. Trochę poprawiają nastrój, jeśli jest ich dużo, ale co z tego, skoro aby je złożyć wystarczy kilka razy od niechcenia stuknąć w klawiaturę?
W sumie to... Chciałabym zapomnieć o swoich urodzinach. W ogóle to głupie święto jest, jestem z roku na rok starsza i mam się z tego cieszyć? No nie rozumiem :D
OdpowiedzUsuńAle rozumiem Ciebie, bo miło by było gdyby ten dzień spędziło się jakoś inaczej, weselej z garstką ludzi, którym na nas zależy... Dlatego jeszcze wszystko przed nami :)
A ze swojej strony dodam - mnie smutków, więcej radości! :*
Mi urodziny są obojętne osobiście. I własne i cudze. Czasem powiem przyjaciółce "Najlepszego", jeśli będę pamiętała, że są jej urodziny (doskonale znam datę, ale skojarzyć odpowiedniego dnia jednak ciężko). :D
OdpowiedzUsuńŻycie jest za krótkie, żeby przejmować się ludźmi, którzy nie składają życzeń, naprawdę.
"Mam nadzieję, że te ostatnie "naście" będzie lepsze, od poprzedniego. " - jeśli dobrze liczę, to masz już 18 lat? Ale fajnie.. Wreszcie można zdać na prawko i wgl. :D
OdpowiedzUsuńA tak przy okazji, składam Ci najserdeczniejsze, najcieplejsze i najbardziej spóźnione życzenia! :D Niech uśmiech nigdy nie znika z Twej twarzy i miej prawdziwy, szczery i niesłomiany zapał do wszystkiego :)
Kochana mnie też wkurzają życzenia na wallu na fejsie. Ja składam ci najcieplejsze życzenia, niestety spóźnione. Abyś czerpała z życia to co najlepsze, aby każdy dzień przynosił nowe wyzwania i niespodzianki. Abyś czerpała radość z każdej ulotnej chwili :) zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńGdybyś nie miała Fejsa, to w ogóle by Ci nie złożyli ;P Spóźnionego najlepszego ;*
OdpowiedzUsuńnie lubię, gdy w urodziny ciągle dzwoni mi telefon. nie lubię tak rozmawiać. nie wiem dlaczego, ale się stresuję, dlatego też przeważnie nie dzwonię z życzeniami, tylko wysyłam sms-a. tak jak dzisiaj na przykład. bratu ciotecznemu stuknęła 19.
OdpowiedzUsuńi powiem jeszcze, że Ci się nie dziwię z tym smutkiem. wszystko to takie sztuczne.
ej teraz mi głupio, że zapomniałam Ci wczoraj życzenia złożyć :< ale mimo wszystko, wszystkiego najlepszego, dużo szczęścia, zdrowia, radości i miłości. :) Pozytywnego nastawienia na każdy dzień, powodzenia na maturach, spełnienia marzeń, dużo dużo dużo uśmiechu :) i fajnych kartek z postcrossingu! :D
OdpowiedzUsuńo mnie też zwykle pamięta tylko rodzina od strony mamy. Rodzina od strony taty jest okropnie dziwna. Ciężko mi się z nimi dogadać i są tacy pesymistyczni i egoistyczni... Zaś rodzina od strony mamy tętni radością i miłością :D
To rzeczywiście smutno jeśli nikt o twoich urodzinach nie pamięta prócz jakiejś części rodziny. Sam mam podobnie, ale trochę gorzej ze względu, że ja już całkowicie jestem sam w swoje urodziny i może to trochę głupio brzmi, ale sam sobie daje prezenty w "moim dniu", aby nie zwariować.
OdpowiedzUsuńNawet nie wiem, co powiedzieć. Wszystkiego najlepszego? :)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że są osoby, które pamiętały i wysiliły się składając życzenia od serca. Cała reszta jest nieważna.
To współczuję.
OdpowiedzUsuńNo właśnie, po co przejmować się kimś, kto nie przejmuje się Tobą?
OdpowiedzUsuńU mnie zazwyczaj jest tak, że im bardziej się staram walczyć o ludzi, tym gorzej wychodzi.
OdpowiedzUsuńDlatego coraz mniej się staram. I lepiej na tym wychodzę.
OdpowiedzUsuńurodziny żadne święto w tych czasach. ciekawe kto by o nich pamiętał gdyby nie fejsbuk. na nast urodziny zablokuje fejsa żeby nie było widać że mam urodziny, ciekawe co będzie, ciekawe
OdpowiedzUsuńtaa, nie ma to jak życzenia w stylu "najlepszego". inne, bardziej złożone, otrzymałam tylko od dwóch osób ... a z resztą, a, tam, urodziny!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Też nie lubię życzeń na fb. Swoich urodzin też nie lubię, poza prezentami. Prezentami nigdy nie gardzę, w szczególności tymi drogimi. Witaj w klubie.
OdpowiedzUsuń